13:52:00

PHYTO Paris, Phytologist 15 - Absolutna kuracja przeciw wypadaniu włosów


Nie mogę narzekać na moje włosy. Bardzo szybko rosną, całkiem nieźle się układają, są zdrowe. Natomiast problem z ich wypadaniem mam od zawsze. Niestety u mnie to przede wszystkim po prostu geny, więc mam świadomość, że całkiem tego problemu nie przeskoczę i burza bujnych włosów nie jest mi pisana. Co nie znaczy, że nie mogę z tym walczyć i staram się hamować wypadanie. Niedawno w ramach współpracy przyszła do mnie kuracja Phytologist 15 marki PHYTO Paris i to ona wiosną miała pomóc mi z moim problemem, ale czy się sprawdziła?


Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie




PHYTO PARIS


Historia marki rozpoczęła się już ponad 40 lat temu. Patrick Ales - założyciel marki, uczył się w salonie fryzjerskim w Paryżu. To właśnie tam, gdy zauważył jak źle na jego dłonie wpływają chemiczne kosmetyki, zakiełkowała myśl o stworzeniu łagodniejszych i mniej szkodliwych produktów do włosów. Ta pasja do fryzjerstwa i odpowiedniej pielęgnacji włosów, połączona z fascynacją światem roślin, była impulsem do stworzenia marki opartej na wyciągach roślinnych, które wydobędą naturalne piękno włosów. Dziś PHYTO Paris oferuje najlepsze rozwiązania botaniczne dla wszystkich rodzajów skóry głowy i włosów, w kosmetykach marki znajduje się co najmniej 90% składników naturalnych i wykorzystuje się już około 500 różnych wyciągów roślinnych.

Wcześniej z marką miałam jedynie dość krótki epizod z szamponem kilka lat temu i wtedy nieszczególnie zainteresowałam się historią PHYTO Paris, zaczęłam czytać dopiero teraz i już sama filozofia marki bardzo mi się podoba. Własne uprawy, szacunek dla przyrody, wykorzystywanie surowców wtórnych, selekcja składników dla uzyskania najwyższej jakości kosmetyków, wybieranie odpowiednich dostawców. To wszystko sprawiło, że tym bardziej byłam ciekawa jak te produkty sprawdzą się w praktyce i czy rzeczywiście ich jakość jest na tak wysokim poziomie. 


Dostępność

Kosmetyki marki PHYTO Paris znajdziecie w aptekach stacjonarnych i niektórych aptekach internetowych. Na stronie marki jest też zakładka, która pozwoli Wam wyszukać, które apteki w Waszej okolicy mają w ofercie kosmetyki PHYTO. 

Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie

PHYTO PARIS - PHYTOLOGIST 15 -AMPUŁKI

Absolutna kuracja przeciw wypadaniu włosów



Ampułki Phytologist 15 używałam nieco ponad miesiąc, zalecana kuracja zarówno w ich przypadku, jak i większości preparatów przeciwdziałających wypadaniu włosów to około trzy miesiące, dlatego to wszystko co Wam teraz napisze to pierwsze wrażenia i pierwsze efekty jakie mogłam zauważyć. Moje włosy zareagowały dość szybko, bo już pod koniec kuracji widziałam zmiany, natomiast pamiętajcie, że każda z nas jest inna i to, że ja te efekty widziałam, nie znaczy jeszcze, że u każdego te kilka tygodni wystarczy, żeby kuracja zaczęła działać. Mówię Wam o tym dlatego, że nie chciałabym, żebyście sugerowały się moimi wrażeniami w stu procentach, nie mam zamiaru obiecywać i zapewniać, że u każdego będzie wyglądać to tak samo, bo bardzo wiele zależy od nasilenia problemu, od stanu i kondycji naszych włosów i skóry głowy, od tego jak szybko rosną naturalnie i jak szybko reagują na kuracje. U mnie wszelkiego rodzaju wcierki i ampułki działają  (o ile w ogóle działają) dość szybko, więc i tu nie było to dla mnie szczególnym zaskoczeniem. Jeżeli wcześniej stosowałyście podobne kuracje lub wcierki, pewnie wiecie jak szybko Wy na nie reagujecie, więc trochę też możecie sugerować się własnym doświadczeniem. 

Ale przejdźmy w końcu do konkretów. Cena miesięcznej kuracji nie jest mała, dlatego osobiście poza działaniem, oczekuję, że taki produkt będzie w pełni dopracowany również pod względem opakowania i wygody stosowania. W tym przypadku nie mam nic do zarzucenia. Kurację dostajemy w solidnym kartoniku otwieranym od góry, wycięcia na ampułki pozwalają je bez problemu wyciągnąć, ale są też na tyle "ciasne", że przy transporcie nic nie miało prawa w środku się poluzować, a wiemy wszyscy jak kurierzy potrafią traktować paczki. Poza tym, że jest praktyczne, wygląda po prostu bardzo dobrze, a ja zwracam na to dużą uwagę. 
Same ampułki są wykonane z grubego szkła, są odkręcane, więc nie trzeba niczego odłamywać, jak to czasami bywa przy podobnych kuracjach, a nie wiem jak Wy, ale ja zawsze bałam się przy odłamywaniu, że to szło pęknie mi w rękach. Dlatego dla mnie duży plus za taką, a nie inną formę. Do ampułek oczywiście dostajemy aplikator, którym precyzyjnie możemy nałożyć produkt bezpośrednio na skórę głowy. 

Drugi plus ode mnie za nietłustą konsystencję płynu, który wchłania się bardzo szybko, nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów, powiedziałabym nawet, że w połączeniu z eliksirem Phytopolleine, który stosowałam przed myciem i nakładaniem ampułki, świeżość włosów była przedłużona. Też z tego względu kuracja mi się przeciągnęła, bo włosy długo wyglądały dobrze i czasami zamiast trzech myć + ampułka tygodniowo, stosowałam kurację dwa razy. Co prawda mogłabym użyć ampułki między myciami, ale chciałam po prostu, żeby przed stosowaniem skóra głowy była czysta, dobrze przygotowana na przyjęcie składników aktywnych i na wilgotnych włosach oraz skórze sam preparat lepiej się rozprowadza. 

A co takiego znajdziemy w składzie? 99% to składniki roślinne i naturalne. Między innymi znalazł się tu ekstrakt z kakao, poprawiający zakotwiczenie cebulek włosów, gorczyca indyjska aktywująca wzrost nowych włosów, tarczyca bajkalska, która ma zapewnić wzrost grubszych, silniejszych i bardziej wytrzymałych włosów, oraz komórki macierzyste globularia, które przedłużają cykl życia włosów i chronią je przed zewnętrznymi czynnikami drażniącymi. 

Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie

Czas na działanie. Co zauważyłam po skończeniu opakowania? Włosów rzeczywiście wypada mniej. Gdy zaczynałam kurację, był to okres wczesnowiosenny, który u mnie zawsze wiąże się z nasileniem wypadania włosów. I wierzcie mi, w moim przypadku nie jest to kilka włosów więcej, z wypadaniem mam spory problem, włosy z roku na rok mi się przerzedzają i zwłaszcza w okresach wzmożonego wypadania, tych włosów jest naprawdę dużo. Oczywiście po zaledwie kilku tygodniach wypadanie nie zostało całkowicie wyeliminowane. Włosów na szczotce jest mniej, przy myciu nie wypada ich tak wiele jak wcześniej, wiadomo wypadają nadal, ale to jak ten miesiąc wpłynął na zahamowanie tego procesu, dla mnie jest już satysfakcjonujące.

Poza zmniejszeniem ilości wypadających włosów, zauważyłam ostatnio całkiem sporo baby hair. Też z tego względu czekałam jeszcze z postem te dwa tygodnie po skończeniu kuracji , żeby zobaczyć ile się ich pojawi. Przy moich dość rzadkich włosach, te baby hair mogę spokojnie wypatrzyć na całej głowie, więc dla mnie super jak na tak krótki czas stosowania ampułek. 

Nie powiem Wam też jak ampułki wpłynęły na przyspieszenie porostu włosów, bo szczerze mówiąc nie zwracam na to od dawna uwagi. Moje włosy naturalnie rosną bardzo szybko, poza tym na ten moment sięgają mi już za pas i czy podetnę 10 centymetrów, czy tyle mi odrośnie, przy takiej długości nie widzę po prostu większej różnicy. 


Cena: ok. 335 zł

Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie


PHYTO PARIS - PHYTOLOGIST 15 

Wzmacniający szampon energetyzujący


Szampon Phytologist 15 jest uzupełnieniem kuracji ampułkami. Zawartość wyciągu z kakao o działaniu przeciwutleniającym ma poprawiać zakotwiczenie cebulek włosów, guarana pobudza mikrokrążenie, stymuluje i wzmacnia, wyciąg z czerwonych alg ma za zadanie otulać i pogrubiać włosy, a wywar ze skrzypu przeciwdziała ich wypadaniu. ie
Składniki ciekawe, zapewnienia producenta obiecujące, a jak to się ma do działania? Całkiem dobrze, ale nie ukrywajmy, że szampon to po prostu szampon. Ma przede wszystkim dobrze oczyszczać skórę głowy i włosy, przy czym ma z nimi tak naprawdę bardzo krótki kontakt. A mimo to potrafił mnie zaskoczyć.
Pierwszym zaskoczeniem było to jak dobrze się pieni. Szampon jest bardzo rzadki, jestem też przyzwyczajona do tego, że tego typu produkty z większą ilością składników roślinnych pienią się po prostu nieco słabiej, więc obawiałam się, że przy takiej konsystencji kosmetyk nie będzie zbyt wydajny. Okazało się jednak, że pieni się świetnie i to już przy bardzo niewielkiej ilości, a w buteleczce po 1,5 miesiąca stosowania wciąż zostało jeszcze sporo produktu.
Nie dziwię się też rzadkiej i lejącej konsystencji, ponieważ przy metalowym, twardym opakowaniu, tylko taka może być spokojnie wylana z butelki. Tu też na plus duży otwór, szampon wydobywa się bez problemu, przy końcu pewnie trzeba będzie chwilkę poczekać aż spłynie, a końcówkę będzie można wymieszać z wodą w opakowaniu. 

Ale przejdźmy do działania. Nie oceniam tu jak wpłynął na wypadanie, bo wiadomo, że był tylko uzupełnieniem ampułek. Natomiast bardzo widocznym efektem było pogrubienie włosów, w co wątpiłam chyba najbardziej. Bardzo miłe zaskoczenie. Kilka razy testowałam szampon samodzielnie bez żadnych odżywek i włosy rzeczywiście sprawiały wrażenie grubszych, bardziej mięsistych i gęstych, więc faktycznie jakby coś otulało je podczas mycia. Do tego nawet bez użycia odżywki były bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. Ja co prawda zawsze sięgam po odżywkę lub maskę, ale dobrze wiedzieć, że w sytuacjach awaryjnych i braku czasu, mogę szybko umyć włosy tym szamponem i też będą wyglądać dobrze. 

Jednak właśnie w związku z tym, że szampon jakby otula włosy, sprawiając, że wydają się grubsze, należy uważać na to, żeby bardzo dokładnie go wypłukać i poświęcić na to chwilę. Zdarzyło mi się bardzo szybkie mycie, spłukiwałam szampon jak każdy inny, ale to musiało mu nie wystarczyć, bo włosy były nieco obciążone. Ale poza tym tak naprawdę nie mam się do czego przyczepić i przez to uczucie pogrubienia myślę, że jeszcze do tego szamponu wrócę.

Cena: ok. 50 zł

Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie
Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie


PHYTO PARIS - PHYTOPOLLEINE

Eliksir stymulujący skórę głowy


Jestem wielką fanką peelingów skóry głowy i uważam, że powinien to być jeden z podstawowych kroków w pielęgnacji naszych włosów, zwłaszcza u osób, które często korzystają z produktów do stylizacji. Do tej pory najczęściej sięgałam po prostu po kawę i szczerze mówiąc nie sądziłam, że ten mały, w 100% naturalny i bardzo niepozorny maluszek będzie potrafił mi ją zastąpić. Zdziwiłam się i to bardzo. Ten produkt ma moc. 

Phytopolleine to eliksir na bazie czystych olejków eterycznych. W składzie znajdziemy te z rozmarynu, szałwii, cyprysu, kajeputa, cytryny i kiełków kukurydzy, które mają przywracać naturalną równowagę skórze głowy, pobudzać mikrokrążenie i działać oczyszczająco. 
I działa, a ja naprawdę bardzo polubiłam ten kosmetyk. Stosuję go 1-2 razy w tygodniu przed myciem także już po zakończeniu kuracji ampułkami i uwielbiam to jak wpływa na moje włosy. Nie wiem jak spisałyby się ampułki bez tego produktu, ale faktem jest, że dobrze oczyszczona skóra głowy po prostu lepiej przyjmuje składniki odżywcze. 
Natomiast to co można zauważyć gołym okiem już po pierwszym użyciu, to włosy o wiele lepiej odbite od nasady. Ja mam włosy do pasa, są dość ciężkie, proste i przez to bardzo szybko stają się po prostu przyklapnięte. Phytopolleine sprawia, że włosy są pięknie uniesione, skóra głowy jest wyczuwalnie o wiele lepiej oczyszczona niż po samym szamponie, a do tego świeżość włosów wydłużyła się u mnie o jeden dzień. 

To co może niektórym przeszkadzać to zapach. Ze względu na to, że ten kosmetyk zawiera tyle olejków eterycznych, zapach jest naprawdę bardzo intensywny i ziołowy. Mi się spodobał, absolutnie mi nie przeszkadza, ale przyznaję, że po pierwszym użyciu byłam zaskoczona intensywnością. Jeśli nie lubicie ziołowych zapachów, to może być dla Was mały minus, ale biorąc pod uwagę, że kosmetyk stosuje się 1-2 razy w tygodniu przez 20 minut przed myciem, uważam, że warto spróbować się przyzwyczaić do zapachu dla tych efektów. 

Na plus też wydajność. Buteleczka to zaledwie 25 ml płynu, a ja przez około 1,5 miesiąca nie zużyłam nawet połowy. Jestem natomiast pewna, że gdy już kiedyś się skończy, kupię kolejne opakowanie. 

Cena: ok. 85 zł

Phyto Paris Phytologist 15 ampułki szampon blog opinie

Miałyście już okazję poznać markę PHYTO Paris? Ja jestem jeszcze bardzo ciekawa odżywek i masek, z tego co widziałam na stronie marki, w Krakowie jest sporo aptek, w których są dostępne, więc w wolnej chwili na pewno się rozejrzę. Pewnie już nie raz Wam o tym wspominałam, ale o ile w przypadku pielęgnacji ciała czy twarzy nie stosuje wyłącznie naturalnych kosmetyków i te też nie w każdym przypadku sprawdzają się u mnie najlepiej, tak akurat moje włosy ewidentnie lubią się o wiele bardziej i o wiele lepiej reagują na tego typu produkty. Dlatego tym bardziej jestem ciekawa co jeszcze do zaoferowania ma PHYTO i jeżeli miałyście okazję testować jakieś ich produkty, będę wdzięczna za podzielenie się opinią i rekomendacje. 
A jeśli jeszcze nie używałyście, dajcie znać czy marka Was zainteresowała ;)



                           

Copyright © 2017 Miss Lilith