09:04:00

TOP 10 kosmetyków pielęgnacyjnych 2017 roku

Ulubieńcy makijażowi już za nami, przyszedł więc czas na kosmetyki pielęgnacyjne. Większość tych produktów mogłyście już widzieć w moich ulubieńcach miesiąca, do większości też  już niejednokrotnie wracałam i każdy w moim przypadku całkowicie zasłużył sobie na to, żeby znaleźć się w zestawieniu TOP 10 roku 2017. 


Kosmetyczni ulubieńcy 2017 roku



PŁYNY MICELARNE EVELINE COSMETICS


 Płyny micelarne Eveline z całą pewnością zasługują na miano jednych z moich największych odkryć i hitów 2017 roku. Nie tylko wersja ze zdjęcia, do tej pory przetestowałam jeszcze trzy inne i każda okazała się tak samo świetna. Bez najmniejszych problemów zmywają każdy makijaż. Radziły sobie nawet z  moimi charakteryzacjami na Halloween, więc tym bardziej żaden codzienny wodoodporny tusz czy eyeliner nie jest im straszny. A do tego są bardzo delikatne, nie podrażniają moich wrażliwych oczu, świetnie oczyszczają cerę i pozostawiają ją miękką oraz delikatnie nawilżoną. 
Genialna siła działania połączona z delikatnością. 


Cena: ok. 12-15 zł

Dostępność: Drogerie & Biedronka





EVREE, BLACK ROSE - CZARNA MASKA DO TWARZY


Na początku nie spodziewałam się wiele po tej masce. Przyciągnęło mnie opakowanie, składniki aktywne również zapowiadały się obiecująco i chyba sama nie wiem dlaczego tak obojętnie do niej podeszłam. Za to już po pierwszym użyciu wiedziałam, że bardzo się polubimy i tu się nie myliłam. Ogromny plus za to, że maseczka nie zasycha na twarzy pomimo zawartości glinki. Nie muszę przejmować się tym, żeby spryskiwać ją hydrolatami czy mgiełką, nie muszę też pilnować czasu jej zmycia, a mam skłonności do przetrzymywania masek. 
Do tego bardzo dobrze, ale jednocześnie delikatnie oczyszcza. Po zmyciu cera jest odświeżona i oczyszczona, ale nie ściągnięta, pory są zwężone, do tego maska przyjemnie nawilża i wygładza skórę. 


Cena: ok. 30 zł 

Dostępność: Drogerie




DR IRENA ERIS, CLEANOLOGY - PEELING ENZYMATYCZNY DO CERY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ


Zdecydowanie jestem większą fanką mechanicznych i mocniejszych peelingów, ale są sytuacje, gdy enzymatyczny sprawdza się po prostu lepiej. Problem był jedynie w tym, że ciężko było mi znaleźć taki, po którym rzeczywiście widziałabym jakiekolwiek efekty. 
Peeling Dr Irena Eris w końcu dał mi to czego potrzebowałam. Naprawdę dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka, a przy tym jest bardzo delikatny. Nie podrażnia, nie powoduje żadnego zaczerwienienia czy pieczenia w trakcie stosowania. Zdecydowanie najlepszy peeling enzymatyczny jaki używałam do tej pory.


Cena: ok. 45 zł

Dostępność: Dr Irena Eris & Douglas

 

DERMA - KREM DO CERY SUCHEJ 


Wspaniale nawilżające masełko do twarzy. Uwielbiam ten krem za tak przyjemną konsystencję, która na dodatek o dziwo wchłania się naprawdę szybko. Przez to dobrze sprawdzał się również na dzień pod makijaż, ale ja pokochałam go za efekty, które dawał, nałożony grubszą warstwą na noc. Rano cera zawsze była świetnie nawilżona, mięciutka i bez problemu radził sobie również z suchymi skórkami na nosie. 


Cena: 89 zł

Dostępność: 4 Organic 

>> Kosmetyki Derma - Recenzja



 

BIELENDA - SUPER POWER MEZO SERUM - AKTYWNE SERUM KORYGUJĄCE


Tego cuda chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Wiele ostatnich linii kosmetycznych Bielendy zbierało bardzo dobre opinie i pod większością ja również mogłabym się podpisać, ale do tej pory chyba nic nie stało się takim hitem jak to serum korygujące. Nie jest to dla mnie kosmetyk na co dzień, moja cera jest zdecydowanie bardziej sucha, natomiast od zawsze miałam problem z rozszerzonymi porami. To serum towarzyszyło mi przez cały ostatni rok i w tym zakresie naprawdę działało cuda. 
Muszę Wam jednak powiedzieć, że już pod sam koniec roku znalazłam dla niego zastępstwo, chociaż nie sądziłam, że w tej półce cenowej coś będzie w stanie zachwycić mnie jeszcze bardziej. I to również Bielenda przebiła samą siebie. Natomiast przez cały rok to właśnie serum korygujące u mnie królowało, jest to świetny kosmetyk i nie mogło go tutaj zabraknąć.


Cena: ok. 30 zł 

Dostępność: Drogerie 

 

MINCER PHARMA, NEO HYALURON - AMPUŁKA HYDROLIFTINGUJĄCA


Kolejne bardzo dobre serum na liście. Moja cera uwielbia kwas hialuronowy, więc nie było zaskoczeniem, że i z tym kosmetykiem się polubiłam. Dwie/trzy krople w zupełności wystarczają na całą twarz i szyję, wchłania się błyskawicznie. Po użyciu skóra jest jędrna i napięta w tym bardzo pozytywnym znaczeniu, a przy regularnym stosowaniu ampułki, poprawiło się również jej nawilżenie.


Cena: ok. 60 zł

Dostępność: Mincer Pharma & Drogerie




ORGANIQUE - BODY MIST, BLACK ORCHID


Zapach czarnej orchidei Organique, to jeden z moich najbardziej ukochanych zapachów kosmetyków. Jest elegancki, niesamowicie kobiecy i zmysłowy. Nie raz używając kosmetyków z tej linii zapachowej, marzyłam po cichu, żeby kiedyś dostać takie perfumy. I mam! Może nie perfumy i nie jest to też do końca typowa mgiełka zapachowa, ale to dobrze. Ta mgiełka to genialne połączenie delikatnej pielęgnacji i długotrwałego zapachu. Stosuje się ją bezpośrednio na skórę, po roztarciu zostaje nawilżona, miękka, a zapach utrzymuje się bez problemu nawet do kilku godzin. 
Mgiełka występuje w czterech wersjach zapachowych, każda z nich pachnie niesamowicie i każdą mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Czarna orchidea gościła już u mnie dwa razy i to z całą pewnością kosmetyk, do którego będę wracać cały czas.


Cena: 54,90 zł

Dostępność: Organique

>> Organique - Mgiełki do ciała - Recenzja

 

ORGANIQUE, SEA ESSENCE - DETOX THERAPY BODY CREAM


Póki co żaden zapach Organique nie jest w stanie dla mnie przebić wyżej wspomnianej czarnej orchidei, ale w serii kosmetyków Sea Essence zakochałam się od razu. Tu zapach jest bardzo świeży, orzeźwiający, zawsze kojarzy mi się z porankiem na pięknej plaży i delikatną morską bryzą. Do tego balsam bardzo dobrze nawilża, szybko się wchłania, nie zostawia po sobie żadnej lepkiej i tłustej warstwy, a skóra jest miękka, wygładzona i sprężysta. Zużyłam już dwa opakowania i latem z całkowitą pewnością wrócę do niego znowu.


Cena: 69,90 zł

Dostępność: Organique 

>> Organique, Linda Sea Essence - Recenzja 





EVREE, MAGIC ROSE - RÓŻANY TONIK DO TWARZY


Toniki i hydrolaty to must have mojej pielęgnacji. Do toniku Evree wracałam bardzo często. Delikatnie nawilża, pozostawia skórę miękką i przyjemną w dotyku, a do tego ma piękny, różany zapach. Poza świetnym działaniem, polubiłam go również ze względu na wygodne opakowanie z atomizerem. W takiej formie mogę wygodnie używać go nie tylko do tonizowania, ale służy mi również jako odświeżająca mgiełka w ciągu dnia, spryskuję nim również twarz po makijażu, żeby go scalić i pozbyć się zbyt pudrowego efektu.


Cena: ok. 15 zł

Dostępność: Drogerie



SILIKONOWA MASKA


Tak samo jak przy ulubieńcach makijażowych, na koniec odchodzę od kosmetyków, ale ten produkt musiał się tu znaleźć. Jeżeli kiedykolwiek miałyście problem ze źle wyciętą, źle dopasowaną , nieprzylegającą i zsuwającą się maseczką w płachcie - to jest Wasze wybawienie. Silikonowa maseczka nie tylko rozwiązuje problem niedopasowanych płacht, ale przede wszystkim potęguje ich działanie. Nawet dość kiepskie maski stosowane razem z tą silikonową, dają o wiele lepsze efekty. Nie wysychają, czas noszenia maski może być o wiele dłuższy, a płyn i składniki aktywne zamiast odparować, trafiają do skóry. Genialny gadżet za grosze.


Cena: 1 - 2 $

Dostępność: AliExpress

>> Silikonowa maseczka - Recenzja




I to już całe TOP 10. Większość tych produktów poznałam dopiero w zeszłym roku i bardzo szybko na stałe zagościły w mojej pielęgnacji. A jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki kolorowe podbiły moje serce w ubiegłym roku, zapraszam Was również na poprzedni post ;)

Macie swoją listę ulubieńców? Jaki kosmetyk sprawdził się najlepiej u Was w ubiegłym roku? ;)


    


                           


INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith