16:19:00

Makijaż krok po kroku - Jesienny smokey eye paletą PÜR Cosmetics Soiree Diaries


Smokey eye w odcieniach brązu to jeden z najczęściej noszonych przeze mnie makijaży. Zwykle dodaję do takiego też chociaż trochę koloru, ale podstawowa wersja w brązach też pięknie podkreśla oko, pasuje do większości okazji, a do tego jest bardzo szybka i prosta w wykonaniu. Dlatego pomyślałam, że właśnie taki klasyczny makijaż będzie idealny do pierwszego wpisu krok po kroku. 


brązowe smokey eye krok po kroku blog

Kiedyś musiał nadejść ten pierwszy raz z makijażem na blogu. I chyba porwałam się z nim trochę ponad moje siły, bo nie dość, że to makijaż to jeszcze krok po kroku. O ile zmalować takie proste i szybkie oczko to tylko chwila, tak zrobienie w miarę wyraźnego zdjęcia przy każdym etapie makijażu okazało się już wyższą szkołą jazdy. To zdecydowanie jeden z najbardziej pracochłonnych wpisów na blogu, zajął mi naprawdę masę czasu, ale to jednocześnie wpis, który dał mi pełno satysfakcji i motywacji do tworzenia kolejnych. 

Idealnie nie wyszło i jeszcze daleka droga do tego, żebym była w pełni zadowolona ze zdjęć makijaży. O ile same oczy już jako to wychodzą, bo od jakiegoś czasu pokazuje je Wam na instagramie, tak zrobienie sobie w miarę sensownego selfie lustrzanką bez podglądu z przodu i bez pilota, to już prawdziwa tragedia. 
Kompletnie nie mogłam uchwycić przede wszystkim pięknego rozświetlacza z palety Zoeva, twarz wyszła dość płaska i bardzo matowa, a ja bardzo nie lubię u siebie takiego efektu i na żywo wyglądało to zupełnie inaczej. Zwłaszcza, że używałam tu też bardzo fajnego podkładu marki AA z ich nowej linii Wings of Color, który daje na twarzy naprawdę bardzo ładny i subtelnie rozświetlony efekt. 

Ale to dopiero pierwszy raz, więc ja sobie wybaczam takie niedociągnięcia i mam nadzieję, że mimo wszystko udało mi się pokazać i przekazać Wam to co najważniejsze.


brązowe smokey eye krok po kroku blog

Makijaż krok po kroku


brązowe smokey eye krok po kroku blog

1. Na powiekę nałożyłam kryjącą bazę Eveline. Bazę bardzo często zastępuję również korektorem, którego akurat używałam na okolicę pod oczami. Może to być oczywiście również trasparentna baza jeśli akurat taką macie. Ja po prostu lubię, gdy przygotowana powieka przed makijażem ma wyrównany koloryt i na takiej pracuje mi się najlepiej.
Na całą powiekę pod sam łuk brwiowy nałożyłam najjaśniejszy cień z palety Private Party.

2. Załamanie powieki zaznaczyłam tylko lekko ciemniejszym cieniem Gala. Delikatna mgiełka koloru w załamaniu i ponad nim ułatwi późniejsze blendowanie ciemniejszych cieni oraz sprawi, że przejścia pomiędzy odcieniami będą bardziej płynne.

brązowe smokey eye krok po kroku blog

3. Puchatym pędzlem do blendowania nałożyłam cień Stunner na zewnętrzny kącik i załamanie powieki. Rozcieranie zaczynałam w zewnętrznej części górnej i dolnej powieki, żeby tam koloru było najwięcej i lekko przeciągałam go w kierunku wewnętrznego kącika. 

4. Mniejszym i bardziej precyzyjnym pędzlem przyciemniłam wcześniejszy cień kolorem Snazzy, rozcierając go niżej tak, żeby nie przykrył całkowicie poprzedniego cienia tylko ładnie się z nim połączył. 

brązowe smokey eye krok po kroku blog

5.  Na wewnętrznej części górnej i dolnej powieki znalazł się przepiękny, błyszczący cień Twinkle. I ten cień nakładałam po prostu palcem, bo w ten sposób udaje mi się nim uzyskać najlepszy efekt, ale jeśli wolicie używać pędzla, to myślę, że przy nim najlepiej sprawdzi się płaski, języczkowy, syntetyczny pędzelek.  

6. Ostatnim cieniem jaki użyłam był najciemniejszy cień z palety Epic. Nakładałam go najmniejszym pędzlem i przyciemniałam zewnętrzną część oka. 

7. Na samym końcu nałożyłam na linie wodą czarną kredkę. Przyciemniłam ją też delikatnie linię rzęs, wytuszowałam je i dokleiłam sztuczne. Moje naturalne rzęsy nie powalają długością i gęstością, więc przy ciemniejszych makijażach nieco giną i dlatego zwłaszcza na wieczór doklejam sztuczne, żeby dodać oku większej wyrazistości, ale konieczne to nie jest. 

brązowe smokey eye krok po kroku blog

brązowe smokey eye krok po kroku blog

Cały makijaż oczu został wykonany tylko przy użyciu palety Soiree Diaries marki PUR Cosmetics. O niej na pewno za jakiś czas zrobię Wam też osobny wpis, żeby z tego nie stworzyć zbyt długiego tasiemca, ale powiem Wam już na pewno, że warto zwrócić uwagę nie tylko na samą paletę, ale i całą markę. Na naszym rynku jest stosunkowo niedługo, ale jeśli obserwujecie amerykański youtube lub blogi, marka na pewno gdzieś rzuciła się Wam już w oczy. 

Kosmetyki marki nie są testowane na zwierzętach, wiele z nich jest całkowicie wegańskie i nie zawierają żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, nie zawierają też glutenu i parabenów, więc są odpowiednie nawet dla osób z bardzo wrażliwą cerą.

O samej plecie póki co powiem Wam tyle, że cienie są naprawdę dobrej jakości, są dobrze napigmentowane i bardzo łatwo się nimi pracuje, na powiece nic się nie zlewa, kolory pięknie się łączą i nie ma żadnego problemu przy ich blendowaniu. Jeśli lubicie dość stonowane i klasyczne makijaże w takich odcieniach, to na pewno warto się nią zainteresować. 

brązowe smokey eye krok po kroku blog

Wszystkie użyte kosmetyki:


  • Baza pod cienie: Eveline Cosmetics - 8w1 All Day Ideal Stay 24H
  • Paleta: PÜR Cosmetics - Soiree Diaries
  • Tusz do rzęs: Eveline Cosmetics - Big Volume Dark Balm Mascara
  • Kredka: Rimmel - Scandal Eyes Waterproof Kohl Kajal 001 Black
  • Rzęsy: AliExpress
  • Brwi: Zoeva - Graphic Brows Arsenic

  • Baza pod makijaż: Lirene - Baza matująca No Pores
  • Podkład: AA, Wings of Color - Perfect Beauty + Ceramides, kryjący podkład ceramidowy 201 Ivory
  • Korektor pod oczy: Lorigine - Mythique Eye Brightner Concealer
  • Korektor: Catrice - Camouflage Cream
  • Puder: Dr Irena Eris, ProVoke - Loose Powder Translucent
  • Bronzer, róż, rozświetlacz: Zoeva - Basic Moment Blush Palette
  • Usta: Essence 

brązowe smokey eye krok po kroku blog

Będzie mi bardzo miło jeśli dacie mi znać w komentarzu co myślicie o takich wpisach i czy macie ochotę na więcej makijaży. Chociaż zwłaszcza robienie zdjęć było naprawdę strasznie czasochłonne, to sama mam wielką ochotę robić takie częściej, nawet jeśli jeszcze przez jakiś czas jakość zdjęć nie będzie taka jak bym sobie tego życzyła.

A jeśli chcecie już teraz zobaczyć więcej makijaży, to oczywiście zapraszam Was na instagram gdzie pojawiają się regularnie, wystarczy, że klikniecie w ikonkę poniżej ;)


BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI POSTAMI!

                        

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith