14:49:00

Love Your Body - Nowe peelingi kawowe o trzech apetycznych zapachach


Uwielbiam peelingi kawowe. Nie tylko świetnie radzą sobie z usuwaniem martwego naskórka, ale na dodatek kawa ma mnóstwo właściwości dobroczynnie wpływających na kondycję skóry. Dlatego dziś chciałam pokazać Wam nowe, naturalne peelingi kawowe Love Your Body w trzech kuszących wersjach zapachowych, które niedawno dostałam do przetestowania.


Love your body peeling kawowy blog opine

Love your body peeling kawowy blog opine

SKŁAD: 


Coffea Robusta Seed Powder, Sucrose, Sodium Chloride, Theobroma Cacao Seed Powder, Elaeis Guineensis Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum


Składu peelingów nie da się nie polubić. Gatunek kawy Robusta zawiera w sobie aż 1,7% - 4% kofeiny, a to właśnie ona ma tak świetny wpływ na skórę. Pobudza metabolizm i spalanie tłuszczów, pobudza mikrokrążenie skóry i jej ukrwienie, zmniejsza widoczność cellulitu, napina i ujędrnia skórę, zmniejsza cienie oraz obrzęki pod oczami i wiele, wiele więcej. 

Poza kawą w składzie znajdziemy również sól morską, bogatą w mikro i makroelementy oraz  cukier, które dodatkowo usuwają martwy naskórek i oczyszczają pory, a do tego kakao - bogactwo witamin, antyoksydantów, kofeiny oraz mikroelementów takich jak cynk, żelazo, potas, wapno i magnez, które działają przeciwutleniająco, zapobiegając przedwczesnemu starzeniu skóry, pobudzająco metabolizm komórkowy, a do tego nawilżą, zmiękczą, uelastycznią i odżywią skórę oraz poprawią jej koloryt. 
Za to dodatek oleju kokosowego, migdałowego, palmowego i witaminy E dodatkowo wpływa na nawilżenie i odżywienie skóry.

Love your body peeling kawowy soczysta truskawka słodki kokos aromatyczna kawa blog opinie

OPAKOWANIE, DOSTĘPNOŚĆ I CENA


Peelingi Love Your Body mają 100g pojemności i są zapakowane w wodoszczelne, papierowe torebki, bardzo klasyczne dla tego typu produktów. Ja raczej nie jestem wielką fanką tego rozwiązania ze względu na możliwość szybkiego ubrudzenia opakowania i dlatego zwykle część przesypuje do słoiczków, ale też muszę przyznać, że do przechowywania poza wanną czy prysznicem sprawdzają się fajnie, bo są bardzo szczelne i nie wietrzeją z czasem. 

Fajnie też, że pojemności nie są za duże, spokojnie można przetestować wybrane zapachy i dobrze sprawdzą się w podróży. Po cichu jednak liczę na to, że pojawią się też większe opakowania, bo po testach i wytypowaniu ulubieńca, dobrze by było mieć możliwość zakupu większej pojemności. 

Peelingi są dostępne stacjonarnie w Super Pharm i online na stronie internetowej Love Your Body. 

Regularna cena to 23,99 zł, ale choć na rynek wyszły stosunkowo niedawno, już widziałam je kilka razy w przecenie za ok. 16-18 złotych.  

Love your body peeling kawowy blog opine

EFEKTY


Jak już wspominałam na początku, peelingi kawowe bardzo lubię, kilka gotowców już wypróbowałam, często robie je też sama, więc wiem czego mogę się spodziewać i wiem jakie mogę mieć oczekiwanie względem tego typu produktów. Te mnie absolutnie nie zawiodły, a do tego wychodzą fajnie cenowo, więc podejrzewam, że jeszcze nie raz będą gościć w mojej łazience. 

Cała trójka ma dość zbitą konsystencję i czuć wyraźnie, że producent nie żałował dodatku olejów. To zdecydowanie na plus, ale też trzeba trochę uważać i nie nakładać go na skórę w zbyt dużych ilościach, żeby olejowa warstwa nie była zbyt gruba. Choć to już zależy tak naprawdę wyłącznie od własnych preferencji. Zresztą peelingi kawowe są tak wydajne i tak niewielka ilość wystarczy, żeby zrobić porządny peeling całego ciała, więc moim zdaniem nie ma co przesadzać i marnować produktu. Pomimo dość zbitej konsystencji nie miałam też problemów z rozprowadzaniem peelingów na wilgotnej skórze.

Wszystkie trzy wersje radzą sobie świetnie z usuwaniem martwego naskórka, skóra jest cudownie wygładzona, miękka i napięta w tym jak najbardziej pozytywnym sensie. Oleje, które pozostają na skórze po peelingu bardzo dobrze ją nawilżają i po kąpieli czy prysznicu, dodatkowe używanie balsamów do ciała jest dla mnie po prostu zbędne. Producent zaleca też pozostawienie kosmetyku na skórze przez około 5-10 minut i ja również bardzo Wam to polecam. Jak pisałam przy składzie, kawa ma tyle świetnych właściwości, że naprawdę warto dać jej chwilę czasu na działanie i nie ograniczać jej wyłącznie do złuszczania. Przy regularnym stosowaniu skóra stanie się jędrniejsza, bardziej zbita, a kofeina zawarta w kawie wpłynie również pozytywnie na zmniejszenie widoczności celulitu. 

Love your body peeling kawowy blog opine

ZAPACHY


Te z Was, które czytają mnie dłużej, dobrze wiedzą jak ważne są dla mnie zapachy kosmetyków. Love Your Body przygotowało trzy warianty: Aromatyczną kawę, Soczystą truskawkę i Słodki kokos. 
Zanim dotarły do mnie te trzy produkty, byłam przekonana, że truskawka i kokos najbardziej przypadną mi do gustu, a po aromatycznej kawie wiele się nie spodziewałam, bo kawa to tylko kawa.  Myliłam się i to bardzo. Możliwe, że to przez zawartość kakao, ale ten peeling nie pachnie jak zwykła kawa. Dla mnie to słodkie, czekoladowe cappuccino i ten zapach jest absolutnie przepiękny. 

Soczysta truskawka i kokos również nie pozostają w tyle. W truskawkowej wersji również jestem zakochana, choć nie jest to zapach naturalnej, zwykłej truskawki. Kojarzycie takie biało-rózowe, truskawkowe cukierki? Właśnie tak pachnie ten peeling. Zapach jest słodki, intensywny, z delikatną kawową nutą. 

Kawa już bardziej przebija się w wersji kokosowej. Kokos jest wyczuwalny, ale jednak kawa go trochę zabija. Za to po aplikacji, gdy na skórze zostają już tylko olejki, kokosowy aromat jest wyraźniej wyczuwalny. 
Wszystkie trzy zapachy utrzymują się na skórze jeszcze dłuższą chwilę, bez problemu można je też wyczuć w łazience po kąpieli. 

Love your body peeling kawowy blog opine

Jeśli tak jak ja lubicie peelingi kawowe, rozejrzycie się za nimi w Super Pharm. Są całkiem nieźle dostępne stacjonarnie, dobre działanie, obłędne, apetyczne zapachy, a do tego niewielką cenę. A ja sobie ostatnio zaczęłam myśleć nad jakimś małym rozdaniem na blogu albo instagramie i jeśli w międzyczasie trafię do Super Pharm, to myślę, że do zgarnięcia będzie również taki peeling ;)

Słyszałyście już o peelingach Love Your Body? Który zapach kusi Was najbardziej?




BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI POSTAMI!

                        



INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith