14:25:00

Derma ECO Woman - Certyfikowane i naturalne kosmetyki organiczne

Kilka tygodni temu zaczęłam testować kosmetyki duńskiej marki, która dopiero nieco ponad rok temu pojawiła się na naszym rynku. Wcześniej nawet o nich nie słyszałam, a teraz już dwa produkty z mogłyście już nawet widzieć w moich ostatnich ulubieńcach. Jeśli i Wy szukacie certyfikowanych, naturalnych i organicznych kosmetyków, bezpiecznych dla alergików, kobiet w ciąży i karmiących piersią, marka Derma i linia Eco Woman to coś dla Was. 

Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja


 Od producenta:


Derma Eco Woman to produkty przygotowane z wykorzystaniem naturalnych składników pochodzenia organicznego. Skład kosmetyków wzbogacają aktywne składniki zapewniające skuteczną pielęgnację skóry: wyciąg z aloesu, masło shea, olej z migdałów, pestki moreli, witamina E i przeciwutleniacze. Ich działanie sprawia, że Twoja skóra jest dobrze odżywiona, miękka i piękna.
Każdy z produktów z linii Derma Eco posiada certyfikaty Astma-Allergi Danmark oraz Nordic Ecolabel, a także certyfikat dla kosmetyków organicznych ECOCERT. To solidna gwarancja, że stosujesz produkty o działaniu niepowodującym podrażnień ani alergii skóry. Przebadanie pod kątem możliwości wywoływania alergii pozwala wykluczyć szkodliwe składniki oraz zapewnia, że preparaty te są bezpieczne dla środowiska.

Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja

 Derma, Eco Woman, Body oil


Olejek do ciała z linii Eco Woman jest podobno jednym z większych hitów marki Derma. Po kilku tygodniach stosowania, nie mogłabym się z tym nie zgodzić. Zresztą pokazywałam Wam go już w ulubieńcach kwietnia, więc moje zadowolenie z niego nie będzie już żadnym zaskoczeniem. 
Po pierwsze duży plus za wygodną pompkę. Chociaż faktem jest, że trzeba ją trochę wyczuć i uważać,  bo dozuje olejek dość mocnym strumieniem. 
Chociaż pogoda jeszcze przez kilka ostatnich tygodni była paskudna, pod względem testów dobrze się złożyło, bo olejki do ciała używam głównie jesienią i zimną, a gdy robi się cieplej, przerzucam się na lżejsze produkty. Muszę jednak przyznać, że jak na olejek, to ten produkt nie nałożony zbyt grubą warstwą, wchłania się całkiem szybko. Po użyciu skóra jest mięciutka, bardzo przyjemna w dotyku, nawet bardziej problematyczne miejsca jak łokcie zostały szybko doprowadzone do porządku.
Ja również wyszłam nieco poza jego przeznaczenie i musiałam sprawdzić jak sprawdzi się nie tylko do pielęgnacji ciała. Świetnie wypadł przy olejowaniu włosów. Teraz, gdy temperatury są wysokie, pewnie zużyję resztę właśnie w tym celu. Dobrze zmiękczył i nawilżył włosy, po użyciu były sypkie, nie było też żadnych problemów z jego zmyciem czy ewentualnym obciążeniem fryzury.
Kolejne testy przypadły na twarz i tu też byłam bardzo zadowolona. Po nocy z olejkiem cera była świetnie nawilżona i promienna. Tutaj jednak trzeba uważać, ponieważ na pierwszym miejscu składu jest tłusty emolient, który może działać komedogennie i zapychać, więc jeśli Wasza cera ma ku temu skłonności, lepiej zostać przy jego stosowaniu do ciała i ewentualnie włosów.


Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Olus Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Tocopherol

Cena: 99 zł


Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzjaDerma Eco Woman naturalne kosmetyki organiczne blog recenzja

Derma, Eco Woman, Żel oczyszczający do mycia twarzy


Żel był dla mnie zdecydowanie największym zaskoczeniem z tej piątki. Spodziewałam się czegoś bardzo delikatnego, lekko oczyszczającego, w sam raz do porannej pielęgnacji, gdy skóra nie wymaga większego oczyszczenia. Natomiast okazało się, że rzeczywiście żel jest dla skóry bardzo delikatny, w żaden sposób jej nie podrażnia, nie przesusza i nie ściąga, ale jednocześnie oczyszcza naprawdę porządnie. 
Dobrze radzi sobie nawet ze zmyciem mocniejszego makijażu, ciemnych cieni i grubszej warstwy tuszu do rzęs. Nie próbowałam go z wodoodpornymi kosmetykami i tu podejrzewam, że mógłby mieć problem, ale codzienny makijaż zmyje bardzo dobrze. Przyznaję, że czasami jestem leniwcem i zwłaszcza przy późniejszych powrotach do domu nie chce mi się bawić długie zmywanie makijażu, więc taki produkt jest u mnie bardzo mile widziany.


Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Glycerin**, Coco-Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Xanthan Gum, Saccharide Isomerate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sodium Citrate

Cena: 59 zł

Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja

 Derma, Eco Woman, Płyn do demakijażu


Kolejne miłe zaskoczenie. Niestety moją zmorą są produkty do demakijażu, które podrażniają oczy. Noszę okulary, czasami soczewki i moje oczy są dość wrażliwe. Kosmetyk, który spowoduje pieczenie czy szczypanie automatycznie ląduje w koszu albo dostaje drugie życie i zostaje zużyty do czyszczenia pędzli.
Ten płyn nie dość, że w żaden sposób nie zrobił krzywdy moim oczom ani delikatnej skórze pod oczami, to jeszcze zaskakująco dobrze i szybko radzi sobie ze zmyciem nawet mocnego makijażu. Wystarczy kilka sekund przytrzymania nasączonego wacika przy oku i makijaż bez problemu schodzi bez konieczności pocierania.
Mały minus za to, że po użyciu twarz delikatnie się klei, więc jest to dla mnie produkt do stosowania tylko przed dodatkowym myciem twarzy.


Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Polyglyceryl-4 Laurate/Sebacate, Polyglyceryl-6 Caprylate/Caprate, Propanediol, Glycerin**, Saccharide Isomerate, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Benzoate

Cena: 59 zł

Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja

Derma, Eco Woman, Tonik


Przy tym produkcie niestety zachwycać się nie będę. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że po części to mój błąd, ponieważ podczas wyboru produktów i czytania składów, w przypadku tego produktu jakoś umknęło mi to, że jednym ze składników jest alkohol. Możliwe, że później nawet bym tego nie zauważyła, ale jest on dla mnie tak mocno wyczuwalny, że nie mogłam nie zwrócić na to uwagi.
Gdybym jednak chciała przymknąć oko na alkohol, z którym moja skóra nieszczególnie się lubi, poza nim tonik pieni się na waciku i na twarzy w trakcie aplikacji. To już było dla mnie nieco dziwne, ale też mogłabym na to przymknąć oko, gdyby nie to, że po nałożeniu produktu, na twarzy zostaje dość mocno lepiąca się warstwa. O ile w przypadku płynów do demakijażu mi to nie przeszkadza, bo później i tak dodatkowo myję twarz, tak w przypadku toniku jest to już nieco uciążliwe i niekomfortowe. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że po nałożeniu kremu na tak przygotowaną skórę, kosmetyk wyraźnie gorzej się wchłaniał, a lepkość nadal była wyczuwalna.
Gdyby nie to wszystko, produkt dawał całkiem przyjemne uczucie odświeżenia, ale jednak to dla mnie za mało.


Skład: Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Extract*, Glycerin**, Alcohol, Sodium PCA, Coco-Glucoside, Citric Acid, Sodium Benzoate

Cena: 59 zł

Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja

Derma, Eco Woman, Krem do cery suchej


Krem to kolejny produkt z tej linii, który mogłyście już zobaczyć w ulubieńcach ubiegłego miesiąca i z całą pewnością trafia na listę pewnych produktów, do których z przyjemnością mogę wrócić. 
Po pierwsze bardzo spodobała mi się konsystencja lekkiego masełka, którą strasznie lubię w kremach. Po drugie od razu zaskoczyło mnie to jak krem szybko się wchłaniał, mimo że zaraz na początku składu znajduje się olej kokosowy i masło shea. Chociaż z drugiej strony przez to nie każdy może być z niego zadowolony, bo olej kokosowy może działać komedogennie i zapychać cerę. Tu akurat występuje na trzecim miejscu i nie występuje w czystej postaci, więc to działanie jest mocno zredukowane, ale jak zawsze wszystko zależy od danej cery. Ja akurat się z nim bardzo lubię i w przypadku tego kremu nie było inaczej.
Pomimo szybkiej wchłanialności i konsystencji produktu, która bez problemu pozwalała mi stosować go również na dzień pod makijaż, o wiele bardziej upodobałam sobie używanie go grubszą warstwą na noc. Rano skóra była świetnie nawilżona, gładka i mięciutka. Przy regularnym stosowaniu cera była naprawdę lepiej nawilżona, a część testów przypadła na czas, gdy miałam potworną grypę, więc krem miał duże pole do popisu i ciężkie warunki do działania. Nawet pomimo tony zużytych chusteczek, suche skórki na nosie zostały zredukowane do minimum, a to tylko przypieczętowało jego miejsce w moich ulubieńcach kwietnia. 


Skład: Aqua,Aloe Barbadensis Leaf Extract*,Cocos Nucifera Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Glycerin,Polyglyceryl-6 Palmitate/Succinate, Sorbitol,Isoamyl Cocoate, Saccharide Isomerate,Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*,Cetearyl Alcohol, Sodium PCA, Xanthan Gum,Citric Acid, Sodium Citrate,Sodium Dehydroacetate

Cena: 89 zł

Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja

Dostępność 

Zarówno linię Eco Woman, jak i pozostałe kosmetyki marki Derma są dostępne w sklepie online firmy 4organic. Od jakiegoś czasu seria Eco Woman pojawiła się również na wyłączność w perfumeriach Sephora, więc bez większego problemu można znaleźć te kosmetyki stacjonarnie. 


> Sklep 4organic



Derma Eco Woman kosmetyki cena blog recenzja

Krótko podsumowując, jeśli szukacie delikatnych dla skóry, organicznych kosmetyków, które nie zawierają zbędnych substancji zapachowych, parabenów, sztucznych barwników, a do tego certyfikowanych i przebadanych pod względem wywoływania alergii, marka Derma na pewno zasługuje na dużą uwagę. Kosmetyki Derma są również bezpieczne dla kobiet w ciąży i karmiących piersią.
Z mojej strony mam też nadzieję, że teraz, gdy linia Eco Woman trafiła do Sephory i dostęp do niej jest o wiele lepszy, zacznie się mówić o niej trochę głośniej, bo chociaż Derma naszym rynku jest już ponad rok, wciąż nie jest zbyt dobrze znana.

A Wy słyszałyście już o kosmetykach Derma? ;)



BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI POSTAMI!

                        



INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith