16:50:00

Bielenda Total Look Make-Up - NUDE MATT & NUDE MATCH

Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie, pewnie już widziałyście ostatnią paczkę z nowościami, którą dostałam od marki Bielenda. Między innymi znalazły się w niej dwa podkłady z nowej serii Total Look Make-Up. I to o nich dziś chciałam opowiedzieć Wam trochę więcej.

Bielenda fluid idealne dopasowanie nude match, fluid matujący nude matt blog opinie


W przesyłce znalazł się Fluid Matujący NUDE MATT w najjaśniejszym kolorze 01 i Fluid Idealne Dopasowanie NUDE MATCH w kolorze 03. Od razu Wam powiem, że na temat tego drugiego wiele nie opowiem, bo jest tak ciemny, że nie byłabym go w stanie przetestować nawet siedząc cały dzień w domu i nikomu się nie pokazując. Z matującym niestety też nie jest o wiele lepiej. 

Bielenda fluid idealne dopasowanie nude match, fluid matujący nude matt blog opinie
Bielenda, Total Look Make-Up


Opakowanie i dostępność

Podkłady z nowej linii Total Look Make-Up są dostępne w bardzo klasycznych, zakręcanych tubkach, za którymi ja osobiście nie przepadam. Niby odkręcanie takiej tubki nie trwa wieki, ale jednak szybciej i wygodniej używa mi się podkładów z pompką, których nie trzeba zakręcać. 

Tubka zawiera 30 ml podkładu i kosztuje około 13 zł. Jak to zwykle z Bielendą bywa, podkłady są łatwo dostępne w Rossmannie i innych drogeriach, oraz trafiają się w większych supermarketach.

Bielenda fluid idealne dopasowanie nude match, fluid matujący nude matt blog opinie
Bielenda, Total Look Make-Up


Odcienie

Nie wiem jak Wy, ale ja z moją jasną karnacją mam naprawdę wielki problem przy doborze odpowiedniego odcienia podkładu. O ile te z wyższej półki oferują szersze gamy kolorystyczne, tak kosmetyki drogeryjne, nawet te z dużą ilością dostępnych odcieni, zaczynają się od koloru, którego moja cera nie osiąga nawet latem. I nijak nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego tańsze marki kosmetyczne jeszcze nie wyszły na przeciw oczekiwaniom bledszej części kobiet, których przecież w Europie nie jest tak mało, żeby mogło to być nieopłacalne. 

W przypadku nowych podkładów Bielendy niestety nie jest lepiej. NUDE MATT w najjaśniejszym dostępnym odcieniu jest dla mnie o wiele za ciemny. Ja się też nie opalam, a jeśli przypadkiem jakimś cudem złapię latem odrobinę koloru, ten odcień nawet mógłby się dopasować, ale na pewno tego nie zrobi.
Nie ze względu na kolor podstawowy. Ten latem mógłby mi się nawet do koloru cery dopasować. Mógłby, gdyby nie ciemniał. I nie mówię tu o ciemnieniu w ciągu dnia po wielu godzinach noszenia. To bym zrozumiała, bo to nie zawsze zależy od samego podkładu, ale i od wielu innych czynników. Natomiast ten kosmetyk, naprawdę bardzo ciemnieje już po kilku minutach. Niżej na zdjęciu możecie w środku zobaczyć jak oba odcienie prezentują się od razu po nałożeniu, a obok jak podkłady wyglądają po krótkiej chwili. Niewielka różnica jeszcze by mi bardzo nie przeszkadzała, ale tutaj jest tak znaczna, że naprawdę trzeba uważać przy zakupie. 

Odcienie na pewno nie dla bladych, więc jeśli tak jak u mnie zazwyczaj podkłady są dla Was za ciemne, na te nawet nie patrzcie. Natomiast jeśli macie ciemniejszą karnację, te kosmetyki mogą być w porządku, ale koniecznie sprawdźcie wcześniej tester i weźcie poprawkę na to, że może ciemnieć.

Bielenda fluid idealne dopasowanie nude match, fluid matujący nude matt blog opinie
Bielenda, Total Look Make-Up

Efekty

Ze względu na kolor, z trudem, ale przetestowałam podkład matujący. Zazwyczaj takich nie używam, nie mam problemu z błyszczeniem cery i sięgam raczej po kosmetyki nawilżające i rozświetlające. 

Podkład bardzo dobrze się rozprowadza zarówno pędzlami jak i gąbeczką. Nie zostawia smug, ładnie wtapia się w skórę, dając lekki i naturalny efekt na twarzy. Krycie ma lekkie, ale łatwo dało się je budować przy niedoskonałościach. Ja akurat nie mam dużych problemów z cerą, więc jego lekkość mi odpowiada. Dobrze poradził sobie z ukryciem delikatnych przebarwień i mi to już wystarcza. Jednak jeśli potrzebujecie większego krycia, to korektor będzie tu raczej niezbędny.

Na pewno też dobrze matuje, ale u mnie jednocześnie dość mocno podkreślił suche skórki na nosie. Ze względu na naprawdę dobre zmatowienie, nie używałam już po nim żadnego pudru i ten efekt bez żadnych poprawek utrzymał się u mnie przez cały dzień. Jak mówiłam nie mam problemu z błyszczeniem skóry, ale mimo to zwykle po kilku godzinach, zwłaszcza w cieplejsze dni, makijaż w strefie T wymaga odrobiny poprawki, a przy tym podkładzie nie było to konieczne. 

Bielenda fluid idealne dopasowanie nude match, fluid matujący nude matt blog opinie
Bielenda, Total Look Make-Up
Żałuję, że nie trafiły mi się te dwa podkłady zamienione odcieniami. Do mojej cery i moich potrzeb, na pewno lepiej pasowałby NUDE MATCH. Ale nawet przy lepszym dopasowaniu działania i ewentualnych efektów, u mnie ta seria podkładów jest skreślona ze względu na odcienie, które dodatkowo jeszcze bardziej ciemnieją. Szkoda, bo byłam ciekawa też wersji rozświetlającej, ale teraz wiem, że nie ma u mnie sensu jej testować. 

A Wy miałyście już okazję sprawdzić nowe podkłady Total Look Make-Up?



BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI POSTAMI!

                        



INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith