17:16:00

Ulubieńcy lutego 2017

Mamy nowy miesiąc, więc czas przedstawić wam kosmetyki, które w ubiegłych tygodniach używało mi się najlepiej. Zapraszam na ulubieńców lutego ;)

Ulubieńcy lutego 2017 blog



Zoeva Cocoa Blend Zoeva En Taupe blog

Zoeva En Taupe & Cocoa Blend

Dwie palety cieni Zoeva to z całą pewnością najlepszy zakup lutego. Sięgam po nie niemal przy każdym makijażu i zwłaszcza w duecie sprawdzają się w każdej okazji. Świetna pigmentacja, piękne kolory.. miałam kupić tylko te dwie, ale po nich zaczynają mnie kusić kolejne, więc możliwe, że za jakiś czas pojawi się u mnie coś nowego. O obu paletach pojawią się za jakiś czas osobne posty, więc jeszcze poczytacie o nich trochę więcej.

Sephora paleta cieni The Delicate blog

Sephora The Delicate

Paletka cieni z Sephory to dla mnie spore zaskoczenie. Raczej nie przepadam za ich cieniami, te które miałam były dość średnie i już bardzo dawno nie sięgałam po nic nowego. Tę paletę kupiłam przy okazji innych zakupów tylko dlatego, że była sporo przeceniona. I bardzo się cieszę, że się u mnie znalazła. Metaliczne cienie w tej palecie wyglądają bosko i są świetnie napigmentowane, maty wypadają nieco gorzej, ale też nie jest tak źle. W tym opakowaniu paleta była w limitowanej edycji świątecznej, ale pojawiła się nowa z identycznymi cieniami, więc też niedługo napiszę o niej coś więcej, gdyby ktoś jeszcze myślał czy się na nią skusić.

I Heart Makeup Makeup revolution Blushing Hearts Candy Queen of hearts

I Heart Makeup, Blushing Hearts - Candy Queen Of Hearts

To przepiękne serduszko powinni pojawić się już w ulubieńcach stycznia, ale mam sklerozę. Odkąd trafiło w moje ręce, może kilka razy użyłam innego różu i szybko tego żałowałam. Ma piękny kolor, daje efekt delikatnego rozświetlenia i świeżości na policzkach, a zrobienie sobie nim krzywdy jest praktycznie niemożliwe. Uwielbiam ten róż i na pewno będę się czaić na kolejne serduszka MUR.

Eveline Cosmetics Loose powder cashmere mat blog

Eveline Cosmetics - Loose Powder Cashmere Mat

Czytałam o tym pudrze wiele pozytywnych opinii i gdy dostałam przesyłkę od marki Eveline, byłam naprawdę zadowolona, że w końcu sprawdzę na sobie czy faktycznie jest taki dobry. I okazało się, że jest. Ostatnio szukałam nowego pudru, przy okazji trafiłam na małego bubelka, a ten sypki puder spełnia moje oczekiwania. Matuje, ale jednocześnie nie zostawia na twarzy efektu płaskiego matu i mocno pudrowego wykończenia, którego osobiście bardzo nie lubię. Do tego całkiem nieźle utrwala makijaż i nie wymaga u mnie wielu poprawek w ciągu dnia, więc sięgam po niego bardzo chętnie. 

Eveline cosmetics volumix fiberlast mascara blog

Eveline Cosmetics - Volumix Fiberlast Mascara

Ten tusz towarzyszy mi już od grudnia, gdy kupiłam go w Hebe na promocji 1+1 na kosmetyki Eveline i też zasługiwał już na miejsce w ulubieńcach stycznia. Pięknie wydłuża i pogrubia rzęsy, nie skleja ich i nie zostawia grudek. Szczoteczka z jednej strony ma dłuższe silikonowe wypustki, z drugiej króciutkie, które fajnie sprawdzają mi się w wewnętrznych kącikach oczu i przy dolnych rzęsach. 

eveline cosmetics hialuronowy płyn micelarny 3w1

 Eveline Cosmetics - Hialuronowy płyn micelarny

Nowość marki Eveline, którą też pokazywałam wam w ostatniej przesyłce. Bardzo polubiłam się z tym płynem. Butla ma aż 400 ml pojemności, a sam płyn jest bardzo wydajny, więc nie mam pojęcia kiedy uda mi się go zużyć. Bardzo dobrze radzi sobie z każdym makijażem, a co najważniejsze w żaden sposób nie podrażnia mi oczu i nie powoduje u mnie żadnego dyskomfortu podczas jego stosowania. Nie zostawia też na skórze lepkiej warstwy, więc kiedy nie mam makijażu, lubię czasami po niego sięgnąć, żeby odświeżyć skórę w ciągu dnia.

Ulubieńcy lutego 2017 blog

Na koniec jeszcze krótkie odejście od tematu. W związku z pierwszą rocznicą bloga, naszło mnie na małe zmiany i blog ma nowy szablon. Nie jest jeszcze do końca gotowy i czekają go małe poprawki, ale mam nadzieję, że nie jest tak źle i będzie wam się tu miło zaglądać. Nie zdążyłam tylko sprawdzić jak się zachowuje na mniejszych monitorach, więc gdyby coś się wam rozjeżdżało, albo strona była za szeroka, dajcie mi koniecznie znać, żebym mogła wszystko poprawić. 

I oczywiście dajcie mi też znać czy znacie już kosmetyki z moich lutowych ulubieńców ;)

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith