15:52:00

Bielenda Slim Cellu Corrector - Modelująca endermologia i Ujędrniająca karboksyterapia CO2

Wiosna i lato zbliżają się coraz większymi krokami. W związku z tym, marka Bielenda proponuje kosmetyki pielęgnacyjne z linii Slim Cellu Corrector, które mają pomóc nam przygotować ciało na zbliżające się cieplejsze pory roku. I dziś o tych dwóch produktach napiszę Wam coś więcej.

Skoncentrowany korektor cellulitu i skoncentrowane serum do masażu ciała Bielenda
Nie miejmy złudzeń. Żaden kosmetyk sam w sobie w magiczny sposób nas nie wyszczupli, nie zredukuje większego cellulitu, ani nie wymodeluje sylwetki. Bez aktywności fizycznej i odpowiedniej diety cudów nie ma. Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nieco pomóc sobie tego typu produktami. 



W linii Bielendy Slim Cellu Corrector znajdziemy między innymi dwa balsamy. Skoncentrowany korektor cellulitu z algami chlorella, który według producenta ma zapewniać nam efekty porównywalne do zabiegów karboksyterapii oraz skoncentrowane serum do masażu ciała z kofeiną


Skoncentrowany korektor cellulitu i skoncentrowane serum do masażu ciała Bielenda

Bielenda, Slim Cellu Corrector, Skoncentrowane serum do masażu ciała

Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Cetearyl Ethylhexanoate, Centella Asiatica Leaf Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Glycerin, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Caffeine, Fucus Vesiculosus Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract, Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Extract, Perilla Ocymoides Seed Oil, 3-0 Ethyl Ascorbic Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polyacrylamide /C13-14 Isoparaffin/ Laureth-7, Sodium Polyacrylate, Maltodextrin, Triethanolamine, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Skoncentrowany korektor cellulitu i skoncentrowane serum do masażu ciała Bielenda

Bielenda, Slim Cellu Corrector, Skoncentrowany korektor cellulitu



Skład: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, Ethylhexyl Cocoate, Glycerin, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Propylene Glycol, Centella Asiatica Leaf Extract, Kigelia Africana Extract, Chlorella Vulgaris Extract, Fucus Vesiculosus Extract, Garcinia Cambogia Fruit Extract, Algae Extract, Caffeine, Tocopherol, Butylene Glycol, Alcohol Denat., Dimethicone, Sodium Polyacrylate, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil,Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragragrance), Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Skoncentrowany korektor cellulitu i skoncentrowane serum do masażu ciała Bielenda

Opakowanie, cena i dostępność

Linia Slim Cellu Corrector została zamknięta w prostych tubkach, bardzo standardowych przy tego typu produktach. Ja oczywiście przy pierwszym otwarciu musiałam urwać jeden zatrzask, ale tego typu zamykania zazwyczaj tak przy mnie kończą, więc nawet się szczególnie nie zdziwiłam. Natomiast samą formę tubek lubię, bo łatwo wydobyć z nich większość produktu, a do końcówki najwyżej dostać się po rozcięciu. 

Oba balsamy mają pojemność 250 ml, a ich standardowa cena to ok. 15 złotych. Dostępność jak to zazwyczaj z produktami Bielendy bywa, jest bardzo dobra. Kosmetyki Slim Cellu Corrector bez problemu dostaniemy w większości sieciowych drogerii oraz w większych supermarketach.

Skoncentrowany korektor cellulitu i skoncentrowane serum do masażu ciała Bielenda

Działanie

Jak już wspominałam na początku, nie wierzę w cuda i do tego typu produktów jestem nieco sceptycznie nastawiona. Żaden kosmetyk w magiczny sposób nie zredukuje większego cellulitu i nie wyszczupli, jeśli same nie dołożymy do tego wysiłku. Natomiast jestem zdania, że dobry kosmetyk jest w stanie nieco nam pomóc i te dwa balsamy sprawdzają się całkiem nieźle. 

Testując oba balsamy, używałam je po dwóch stronach ciała i szczerze mówiąc póki co nie widzę między nimi żadnej różnicy. Oba mają bardzo lekką konsystencję, która po rozprowadzeniu na skórze robi się bardzo wodnista. Przy nałożeniu mniejszej ilości, oba wchłaniają się błyskawicznie co dla mnie jest naprawdę dużym plusem. Już nie raz Wam wspominałam, że balsamowanie do moich ulubionych czynności pielęgnacyjnych nie należy, więc im mniej czasu muszę na to poświęcić tym lepiej. Natomiast chcąc nie chcąc, przy kosmetykach tego typu ważny jest masaż. I tu konsystencja też zdaje egzamin, a użycie nieco większej ilości balsamu, możemy spokojnie wykonać dłuższy masaż problematycznych partii ciała. 

Kolejny plus ode mnie za zapachy. Przyzwyczaiłam się do tego, że wszelkiego rodzaju balsamy i serum wyszczuplające raczej szału pod rym względem nie robią, a tu miałam całkiem miłe zaskoczenie. Zapachy są świeże i dość delikatnie wyczuwalne, ale nieco umilały mi stosowanie. 

A jak z samym działaniem? Pierwsze wrażenia też na plus. Oczywiście nie ma tu mowy o żadnym modelowaniu czy redukcji cellulitu, w moim przypadku też najpierw przydałoby się sporo zrzucić, żeby o tym myśleć. Ale już po około dwóch tygodniach stosowania mogłam zauważyć, że skóra jest nieco bardziej napięta i zbita, a to już dla mnie całkiem dobry efekt jak na taki czas. Mogłyby trochę lepiej nawilżać i tego mi w nich trochę brakowało, zwłaszcza teraz, gdy po zimie i kilku miesiącach ogrzewania moja skóra jest bardziej sucha.


Skoncentrowany korektor cellulitu i skoncentrowane serum do masażu ciała Bielenda

Poza jedynie lekkim nawilżeniem, jestem naprawdę zadowolona z efektów. Nie ma mowy o wymodelowaniu sylwetki czy redukcji cellulitu bez ćwiczeń i diety, ale sama jakość skóry się poprawiła. Ogromny plus ode mnie też za brak efektu rozgrzewania i chłodzenia, które są tak popularne w podobnych produktach, a ja ich po prostu kompletnie nie lubię i tylko zniechęcają mnie do sięgania po kosmetyk.

Jeśli szukacie produktu, który uzupełni walkę o szczupłą sylwetkę i redukcję cellulitu, to na pewno warto rozejrzeć się za linią Slim Cellu Corrector Bielendy. Same cudów nie zrobią i na to nie liczcie, ale jako uzupełnienie diety i aktywności fizycznej, mogą dać fajne rezultaty. U mnie pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Póki co wrócę do czegoś bardziej nawilżającego, ale jak w końcu się za siebie wezmę, to te kosmetyki na pewno znów pójdą w ruch. 


A wy co myślicie o stosowaniu tego typu kosmetyków? Macie swoje ulubione balsamy wspomagające walkę o piękną sylwetkę? ;)



BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI POSTAMI!

                        



INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith