16:13:00

Złota seria L'Biotica - Rozświetlające płatki pod oczy, Hydrożelowa maska, Odżywczy oleo-krem i Maseczka naprawcza na noc

Czy wam też czas do świąt ucieka tak szybko jak mi? W zakupowym szale i ogromie przedświątecznych przygotowań, łatwo zapomnieć o sobie. Ostatnio pisałam dla was post z relacją z wizyty w Instytucie Zdrowia i Urody, która będzie świetnym pomysłem na prezent dla każdej kobiety potrzebującej chwili dla siebie, a dzisiaj mam dla was serię złotych produktów marki L'Biotica, która jako prezent pozwoli na urządzenie sobie małego spa i odpoczynku po świątecznych przygotowaniach również w domowym zaciszu ;)







Od producenta:

ROZŚWIETLAJĄCE PŁATKI POD OCZY

Kolagenowe-hydrożelowe PŁATKI POD OCZY z drobinami złota, rozświetlające skórę pod oczami. 
Aktywny kolagen oraz drobiny złota w widoczny sposób rozjaśniają skórę, nadając spojrzeniu świeżości i blasku. 
Płatki w połączeniu z ciepłem ciała stopniowo uwalniają aktywne składniki i pomagają wnikać im w skórę.
Efekt:
- rozświetlenie skóry pod oczami
- redukcja oznak zmęczenia
- poprawa jędrności skóry


Lubię stosować płatki pod oczy. Zwykle dają szybkie efekty, ja lubię jeśli od razu mogę zobaczyć działanie kosmetyku. I te też fajnie się sprawdziły. Jak dla mnie mogłyby nieco bardziej nawilżać skórę pod oczami, ale to nie jest ich działanie i producent też tego nie obiecuje. Za to obiecuje efekt rozświetlenia i zniwelowania oznak zmęczenia, co te płatki robią i to naprawdę nieźle. Skóra jest przyjemnie napięta, rozświetlona i wygląda po prostu lepiej. W składzie jest Mica i nawet pod światło sprawdzałam czy efekt rozświetlenia nie jest spowodowany jakimiś drobinkami na skórze, ale nie. 
Same płatki też bardzo dobrze przyklejają się i przylegają pod oczami, więc spokojnie można w nich wykonywać codzienne czynności. Z tego co czytałam inne rodzaje płatków L'Biotica dziewczyny również sobie chwalą, więc to na pewno nie moje ostatnie. 


Od producenta:

MASECZKA DERMOMASK NIGHT ACTIVE ZŁOTE NICI

Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych. 
Maseczka naprawcza Night Active Złote Nici zawiera czyste 24k Złoto, które inicjuje procesy regeneracji i odnowy na poziomie komórkowym. Pobudza syntezę oraz sieciowanie włókien kolagenu i elastyny.
Przeciwstarzeniowe działanie maseczki potęguje zawartość aż 4% Matrigenics.14G, stymulującego koncentratu odżywczego. Matrigenics.14G reaktywuje aż 14 genów odpowiedzialnych za zagęszczanie i reorganizację macierzy międzykomórkowej skóry, prowadząc do korekty owalu i złagodzenia rysów twarzy. 
Szlachetna esencja z Orchidei sprawia, że zabieg staje się luksusowym doznaniem, a skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.

Opinia:

Maseczka, do której podchodziłam z małą rezerwą. Kremowe maseczki, których się nie zmywa nie są moimi ulubionymi i rzadko po nie sięgam ze względu na to, że spora część, na którą trafiłam, okrutnie się kleiła i nie wyobrażałam sobie iść spać z taką warstwą na twarzy. W tym przypadku zostałam mile zaskoczona, bo  maseczka zachowuje się po prostu jak cięższy krem. Pozostawia na skórze lekki film, który jest wyczuwalny, ale absolutnie się nie klei. 
Przeciwstarzeniowego działania maseczki raczej ocenić nie można, więc będę sobie  po prostu wmawiać, że przy regularnym stosowaniu rzeczywiście ma jakiś wpływ na spowolnienie starzenia skóry. Ale za to mogę ocenić bardzo dobrze nawilżoną, jędrną, zdrowo wyglądającą i wygładzoną skórę po przebudzeniu. Maseczka ma sobie pełno maleńkich, złotych drobinek, ale po jej zmyciu rano nic nie zostaje na skórze, więc to nie tylko one są odpowiedzialne za efekt rozświetlenia. 
Z tego co widziałam, L'Biotica ma w ofercie aż kilkanaście rodzajów Dermomasek, więc po tej na pewno skuszę się na kolejne do przetestowania.


Od producenta:

MASKA HYDROŻELOWA NA TKANINIE ACTIVE GOLD 

Luksusowa hydrożelowa maseczka na tkaninie ACTIV GOLD to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.

Hydrożelowa maseczka do twarzy na bazie złota, kolagenu oraz kwasu hialuronowego o działaniu przeciwzmarszczkowym i rozświetlającym. 
Podwyższona zawartość kolagenu bezpośrednio wpływa na zwiększenie elastyczności skóry, poprawia jędrność i pigmentację, a także spowalnia procesy powstawania zmarszczek.

Efekt na skórze:
- nadaje efekt rozświetlenia skóry
- hamuje proces powstawania zmarszczek
- stymuluje produkcje kolagenu i elastyny
- głęboko nawilża, odżywia i regeneruje


Z maskami w płacie L'Biotica miałam już różne przeboje. Jedne sprawdzały się całkiem nieźle, inne szczerze mówiąc szału nie robiły. Z tym większą ciekawością podeszłam do testów właśnie tej maski i zastanawiałam się, do której grupy trafi. I muszę przyznać, że wypadła naprawdę fajnie. 
Delikatny, hydrożelowy płat świetnie przylega do twarzy nawet w okolicy nosa, gdzie różnie z tym bywa. Nie ma mowy o zsuwaniu się i odklejaniu maski, a dwie osobne części na górną i dolną część twarzy dodatkowo ułatwiają dopasowanie maseczki. Zawsze cieszę się też jeśli maska jest złożona na kawałku folii, ponieważ o wiele łatwiej i szybciej można ją rozłożyć.

Pozytywnie zaskoczyła mnie też ilość płynu w opakowaniu. Nie lubię zbyt suchych masek, lubię, gdy tego płynu jest sporo i mogę go jeszcze później dodatkowo użyć. A przy tym produkcie miałam maskę w płacie przed wieczornym wyjściem i naprawdę hojną dawkę płynu, który posłużył mi jeszcze na noc. 


Efety po użyciu również zaskoczyły mnie pozytywnie. Pierwsze co od razu zauważyłam, to zdecydowana poprawa jędrności i napięcia skóry. Napięcia w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Cera była też fajnie rozświetlona, a na tym zależało mi najbardziej. Używałam jej jak już wspominałam przed wyjściem, więc chciałam, żeby szybko oraz widocznie poprawiła wygląd cery po męczącym i ciągnącym się w nieskończoność piątku. I zrobiła to. Skóra wyglądała lepiej, była całkiem nieźle nawilżona, a w okresie grzewczym mam problemy z suchością skóry. 
Po niej nie używałam już żadnego kremu, żeby zobaczyć jak spiszę się z makijażem i też było jak najbardziej w porządku. Maseczka nie zostawia klejącej warstwy na skórze, a podkład rozprowadza się i utrzymuje bardzo dobrze, więc fajnie spisze się do szybkiego użycia.

Część z was może wiedzieć jak rano potrafi wyglądać skóra po dłuższej imprezie ;) I w takich dość ekstremalnych warunkach sprawdziłam jeszcze czy uda się jej chociaż nieco złagodzić skutki nieprzespanej nocy, nakładając po powrocie do domu resztę płynu z saszetki. Cudów nie oczekiwałam, ale naprawdę dała radę. Rano skóra nie była wysuszona, poszarzała i naprawdę nie pokazywała większych oznak nieprzespanej nocy. Ode mnie ma duży plus za taki test. 


Od producenta:

OLEOKREM BIOVAX GLAMOUR 

Luksusowy OLEOKREM to połączenie odżywczej mocy najlepszej jakości, szlachetnych olejów z lekką, otulającą konsystencją kremu. Bez efektu obciążenia włosów. 
Odżywczy OleoKrem do włosów Biovax® Gold zawiera unikalne połączenie drogocennych składników: czystego 24-karatowego złota i dwóch najcenniejszych afrykańskich olejów: Arganowego i z Baobabu.
Złoto 24-karatowe – drobinki cennego kruszcu zapobiegają starzeniu komórkowemu, zachowując młodość włosów. Czyste złoto odżywia i rozświetla włosy, odmładza je i rewitalizuje. Nadaje im niezwykłe, luksusowe lśnienie i doskonały wygląd.
Olej Arganowy (organiczny) – sekret pielęgnacji włosów, zwany płynnym złotem Maroka. To najbogatsze źródło odmładzającej witaminy E, chroniącej włosy przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników i promieniowaniem UV. Dzięki zdolności do przenikania w głąb łodygi włosa, reperuje zniszczenia i przywraca prawidłowy poziom nawilżenia. Jego lekkość sprawia, że jest odpowiedni do każdego rodzaju włosów.
Olej z nasion Baobabu – wszechstronny olej z niezwykłego, długowiecznego drzewa rosnącego w samym sercu afrykańskiej sawanny. Zawiera cenne nienasycone kwasy owocowe omega-6 i omega-9 w połączeniu z witaminami A, E i D. Jest idealny do pielęgnacji włosów suchych, łamliwych i zniszczonych: przywraca im elastyczność i blask oraz chroni je przed działaniem silnych promieni słonecznych i wiatru.

Opinia:

Najlepsze zostawiłam wam na koniec. Produkty do włosów L'Biotica z serii Biovax są jednymi z moich ulubionych już od naprawdę wielu lat, więc do tego kosmetyku miałam duże oczekiwania. Każde odstępstwo od ustalonej przeze mnie normy do tych produktów, działałoby na niekorzyść oleokremu, ale nic się takiego nie stało. 

Krótko mówiąc kosmetyk ze złotej serii jest naprawdę złoty. Przepięknie pachnie i pozostawia ten zapach na włosach dość długo. Użyty na wilgotne włosy wyraźnie je zmiękcza i ułatwia rozczesywanie. Użyty na sucho wygładza i dodaje włosom zdrowego blasku. A co najlepsze, nie trzeba wybierać sposobu nakładania. Ten produkt absolutnie nie obciąża włosów. Używam go najpierw na wilgotne włosy, później dokładam na suche i kompletnie nic złego się im nie dzieje, wręcz przeciwnie. Włosy mam bardzo długie, dość rzadkie i każda dodatkowa utrata objętości jest dla mnie widoczna. A ten kosmetyk bez problemu mogę nakładać na całe włosy i nie widzę różnicy. Nie powoduje też szybszego przetłuszczania.
Oleokrem Glamour z całą pewnością zobaczycie jeszcze w moich ulubieńcach.


Podsumowując, to naprawdę udana seria marki. Bywały produkty L'Biotica, które uwielbiałam, bywały też średniaki, ale tutaj zostałam naprawdę pozytywnie zaskoczona jakością i działaniem produktów. 
Przede mną jeszcze ostatnie świąteczne zakupy, chciałam dokupić kilka drobiazgów do prezentów i na pewno w koszyku wylądują maseczki oraz płatki pod oczy dla mamy. Oleokrem też bym jej chętnie kupiła, ale wiem, że i tak zapominałaby go używać. Tak samo jak sama nie kupiłaby sobie maseczki, więc zawsze chętnie sama podrzucam jej tego typu produkty.
W każdym razie taka seria sprawdzi się na prezent zarówno dla każdej kobiety, która lubi dbać o swoją skórę i testować nowe produkty, ale również dla takiej, która często zapomina o zorganizowaniu sobie czasu wyłącznie dla siebie i czasami trzeba jej o tym przypomnieć, podsyłając ciekawy kosmetyk ;)

A wy macie już skompletowane wszystkie prezenty, czy nie tylko ja zawsze dokupuję coś przed samymi świętami? Dajcie mi też koniecznie znać czy używałyście już produktów ze złotej linii L'Biotica i jak sprawdziły się u was ;)


INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith