16:43:00

Wizyta w Instytucie Zdrowia i Urody Yasumi

Czasami warto znaleźć chwilę wyłącznie dla siebie. Odpocząć, wyciszyć się, zrelaksować i przy okazji zadbać o odpowiednią pielęgnację twarzy i ciała. Dlatego dziś chcę was zabrać do miejsca, w którym przekonałam się, że nawet zwykły demakijaż potrafi być niezwykle przyjemny i odprężający. Zapraszam na relację z cudownej wizyty w Instytucie Zdrowia i Urody Yasumi w Krakowie.



Yasumi jest największą w Polsce siecią gabinetów kosmetycznych. Ponad sto punktów inspirowanych Japonią ma już kilkunastoletnią tradycję. Profesjonalne kosmetyki Yasumi, ponad 40 zabiegów i rytuałów oraz sztab specjalistów pracujących w każdym z dostępnych punktów, zadba o to, żeby każda wizyta pozwoliła na głęboki relaks, wyciszenie i jak najlepszą pielęgnację naszego ciała.

Gdy Yasumi zaprosiło mnie do współpracy, wiedziałam, że to będzie coś niezwykłego. Niecierpliwie oczekiwałam na paczkę z zaproszeniem na wizytę w jednym z ich salonów i przeglądałam oferty dostępnych zabiegów. Ostatnie trzy tygodnie trochę dały mi w kość, więc taka chwila dla siebie i regeneracja po źle przespanych nocach była dla mnie tym bardziej wskazana.

Po otrzymaniu paczki od razu umówiłam się na wizytę w jednym z salonów. W Krakowie są aż trzy gabinety Yasumi. Mój wybór padł na Instytut Zdrowia i Urody przy ulicy Bonarka 11, ze względu na najlepszy i najbliższy dla mnie dojazd. A w trakcie wizyty przekonałam się, że był to świetny wybór.


Na wizytę umówiłam się w piątek o 9:30, korzystając z wolnego dnia. Chciałam też, żeby były to poranne godziny ze względu na to, że chciałam zrobić dla was kilka zdjęć, nie przeszkadzając przy tym innym gościom gabinetu w czasie większego ruchu. Nie do końca wyspana i po przestaniu dobrych dwudziestu pięciu minut w krakowskich korkach, podekscytowana dotarłam do Instytutu. 

Już po przyjeździe na miejsce, zostałam pozytywnie zaskoczona. Każdy kto porusza się po Krakowie samochodem, doskonale wie, że często znalezienie miejsca parkingowego graniczy z cudem, a pod Yasumi czekają wyznaczone miejsca dla gości.

A sam salon robi wrażenie już od pierwszych kroków postawionych za wejściowymi drzwiami. Piękne wnętrza, łagodne i wyciszające kolory, spokojna muzyka i każdy najdrobniejszy dodatek wystroju sprawiał wrażenie, że właśnie znalazłam się w miejscu, które pozwoli mi się odprężyć i odciąć od zgiełku miasta. 
Poza samym pięknym wystrojem, przywitała mnie też oczywiście przemiła obsługa gabinetu. Już po rozebraniu się, mogłam spokojnie usiąść w recepcji i przy pysznej zielonej herbacie, wypełnić krótką kartę konsultacyjną, dotyczącą mojej pielęgnacji, ewentualnych alergii i problemów, z którymi mogłaby mi pomóc ta wizyta. 






Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia na jaki zabieg się zdecydować. Miałam dużo czasu na przeglądnięcie oferty gabinetu i dostępnych zabiegów. Na stronie internetowej jest krótko opisany przebieg każdego zabiegu i informacje o tym dla jakiej cery oraz na jakie problemy skórne będzie najlepszy, ale cóż, jak to kobieta z podjęciem decyzji i wybraniem jednego zabiegu z tylu atrakcyjnych ofert okazało się niemożliwe. Dlatego postawiłam na konsultację kosmetologiczną przed zabiegiem, którą bezpłatnie oferują salony Yasumi. Nie zawsze wiemy czego chcemy i co będzie dla nas najlepsze, więc możliwość skorzystania z porady profesjonalisty, który najlepiej oceni stan i potrzeby skóry, jest naprawdę pomocna. 






Ja miałam ogromną przyjemność oddać się w ręce przemiłej Pani Natalii.  To właśnie ona w trakcie konsultacji doradziła mi najlepszy dla mnie zabieg i ona, a raczej jej złote dłonie przekonały mnie, że nawet demakijaż, który chociaż konieczny, z pewnością jest nie moim ulubionym elementem pielęgnacji, może być naprawdę przyjemny i relaksujący. 

Pani Natalia doradziła mi zabieg z użyciem kwasu azelainowego. Każdy jego element połączony z niezwykle odprężającym masażem twarzy, delikatnym zapachem świec i cichą muzyką był niezwykły. Od samego początku do końca czuć profesjonalizm oraz dbałość o jak najlepsze samopoczucie gościa gabinetu. Myślałam, że w trakcie zabiegu zrobię dla was kilka szybkich zdjęć, trzymałam nawet telefon, ale nie miałam sumienia nawet na chwilę przerywać pracy Pani Natalii i sobie tego relaksu. Całkiem odpłynęłam i jedyne o czym mogłam myśleć, to jak mi teraz dobrze, a nie o zdjęciach. Ale i tu z pomocą przychodzi mi strona internetowa Instytutu, gdzie możecie zobaczyć film, pokazujący jak wygląda zarówno zabieg kwasem azelainowym, jak i wiele innych dostępnych w ofercie. 

Jest tylko jedna rzecz, której bardzo żałuję. To jak szybko upłynął mi czas w trakcie zabiegu. Całość, która trwała około czterdziestu minut, minęła mi w mgnieniu oka, a naprawdę mogłabym tam leżeć i oddawać się tej przyjemności całymi godzinami. 

Po zabiegu zostałam też oczywiście poinformowana jak obchodzić się z pielęgnacją twarzy w dniach po zabiegu kwasem. Przy wyjściu dostałam też kartkę przypominającą o wszystkich wskazaniach, oraz próbki kremów dla mojej cery. W gabinetach możemy też na miejscu kupić profesjonalne kosmetyki Yasumi, które pomogą utrzymać efekty po zabiegach, a personel na pewno pomoże nam dobrać te najbardziej dla nas odpowiednie.






Wierzcie mi na słowo, bardzo ciężko było mi wyjść z gabinetu, wiedząc, że to już koniec. Każdy, nawet najdrobniejszy element składający się na wizytę, sprawił, że był to niezwykły czas. Wszędzie widać dbałość o szczegóły. Świece, elementy dekoracyjne, muzyka, oświetlenie. Wszystko składa się na to, aby każdy mógł zaznać w tym miejscu spokoju i oderwania się od codzienności. Zresztą sami zobaczcie niżej ten przepiękny sufit w jednym z pokoi. Która z nas nie chciałaby położyć się pod nocnym, gwieździstym niebem, oddając się błogiemu relaksowi? 





Zbliżają się święta. Dla mnie to najpiękniejszy czas w roku. Jednak każda z nas pewnie doskonale wie, że wcześniej czeka nas cała masa przygotowań, porządków i planowania, żeby ten okres był jak najbardziej magiczny i niezapomniany. Jest to też czas, w którym powinniśmy znaleźć chociaż chwilę dla siebie i najbliższych. Czas jest najważniejszy. Więc może warto zamiast kolejnego gadżetu podarować komuś bliskiego właśnie ten czas dla siebie. Czas na odpoczynek, który często trudno nam znaleźć, czas na oderwanie się od codziennych problemów i czas, w którym będzie można pomyśleć tylko o sobie i swoich potrzebach. 

Po mojej wizycie w salonie Yasumi wiem, że jest to doskonały pomysł na prezent dla bliskiej osoby. Mam niejedną, która znalazłaby milion wymówek o braku czasu, gdyby przyszło jej samej pomyśleć o wybraniu się do takiego miejsca. Podarowanie takiego zaproszenia i jednocześnie chwili wyłącznie dla siebie, będzie świetnym prezentem dla każdej kobiety. 
Zarówno w gabinetach Yasumi jak i w ich sklepie internetowym można dostać zaproszenia na dowolnie wybraną kwotę do wykorzystania lub konkretny zabieg. 
Jeśli nie macie jeszcze wszystkich prezentów i nie jesteście pewne co chcecie kupić bliskiej osobie, naprawdę warto pomyśleć nad taką formą podarunku.








To była moja pierwsza, ale z całkowitą pewnością nie ostatnia wizyta w Instytucie Zdrowia i Urody Yasumi. Czas, który mogłam tam spędzić był cudowny i z wielką przyjemnością go powtórzę. A jeśli zajrzy tu Pani Natalia, która się mną zajęła, jeszcze raz chcę bardzo Pani podziękować za tak miłą i profesjonalną obsługę. Wszystko od samego wejścia do salonu sprawiało, że mogłam poczuć się wyjątkowo.

Jeśli któraś z was była już w jednym z gabinetów Yasumi, jestem pewna, że nie trzeba was przekonywać do kolejnej wizyty. A jeśli jeszcze nie miałyście okazji tam być i macie w swojej okolicy salon Yasumi, nie zastanawiajcie się i przekonajcie na własnej skórze, że warto czasami znaleźć czas tylko dla siebie i oddać się relaksowi podczas zabiegu w rękach profesjonalnej 0bsługi. 
I oczywiście dajcie mi też znać w komentarzach czy miałyście już okazję odwiedzić gabinet Yasumi ;)


INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith