16:47:00

Ulubieńcy listopada 2016

Chyba w dalszym ciągu nie do końca do mnie dociera, że to już grudzień. Kiedy zleciał ten cały rok? Ale skoro już mamy nowy miesiąc, mogę was zaprosić na ulubieńców poprzedniego. Tym razem dużo tego nie zebrałam, więc post będzie szybki ;)

Ulubieńcy listopada 2016




Ulubieńcy listopada 2016


BeautyLine, Szczoteczka soniczna - Szczoteczka z Biedronki już w jednych ulubieńcach się pojawiła, był też post z pierwszymi wrażeniami na jej temat i od tamtego czasu moje zdanie się nie zmieniło. Szczoteczka do oczyszczania twarzy sprawdza się świetnie, jednak tym razem w ulubieńcach znalazła się z innego powodu. Nie wypada świetnie jedynie do mycia. Stosuję ją też do masażu i dopiero przy tym zastosowaniu naprawdę mnie zachwyciła. Ale rozpisywać się nie będę, bo już niedługo pojawi się na ten temat osobny post.




Ulubieńcy listopada 2016

Mincer Pharma, Vita C Infusion, Krem na dzień/noc - Pokazywałam wam go już niedawno w nowościach, ale używam go ponad dwa miesiące i wypada bardzo dobrze. Na początku miałam mieszane uczucia, ale z każdym kolejnym tygodniem stosowania, lubiłam się z nim coraz bardziej. O nim i drugiej wersji na dzień też będziecie mogli poczytać niedługo.


Ulubieńcy listopada 2016


Afeleia, Alligator Tears, Maseczki z krokodyla - Maseczek w ulubieńcach zabraknąć nie mogło. Te trzy maski dostałam od marki WOW Cosme i też mogliście już je widzieć w nowościach. Co tu dużo mówić, to już kolejne produkty, które przekonują mnie do tego, że koreańskie maseczki w płachcie są po prostu genialne i nie mają sobie równych. O tych maseczkach i ich imponujących składach również przeczytacie już w przyszłym tygodniu, więc zapraszam do obserwowania bloga, bo naprawdę warto zwrócić na nie większą uwagę.


Ulubieńcy listopada 2016


Naomi Campbell, Pret a Porter - Najnowsza wodę toaletową Naomi Campbell miałam okazję przetestować dzięki portalowi party.pl. Używam ich już ponad miesiąc i przez ten okres to właśnie po nie sięgałam najczęściej. Piękny, kwiatowo - owocowy i trwały zapach, dobry zarówno na dzień jak i na wieczorne wyjścia. Jakiś czas temu już pojawiły się w sklepach, więc jeśli lubicie perfumy Naomi, koniecznie sprawdźcie tę nowość.

Ulubieńcy listopada 2016

ECO Lab, Jedwabny olej do włosów - To już moja druga butelka tego produktu i pewnie jeszcze nie raz do niego wrócę. W składzie ma między innymi olej lniany, olej ze słodkich migdałów, proteiny jedwabiu, witaminę E i olej z zarodów pszenicy. Nie zawiera parabenów, silikonów ani konserwantów. Pięknie pachnie, pompka bardzo ułatwia stosowanie, a włosy po olejowaniu tym produktem są cudownie wygładzone, miękkie, błyszczące i sypkie. Z tego co pamiętam kosztuje maksymalnie około 20 złotych, przy czym jest naprawdę bardzo wydajny. Jeśli lubicie olejowanie, przyjrzyjcie mu się koniecznie. 


Ulubieńcy listopada 2016

I to już wszystko. Tym razem niewiele się zebrało, ale ostatnio pojawiło się u mnie sporo nowości, więc mam nadzieję, że znajdę w nich kolejnych ulubieńców i już po nowym roku będę mogła wam pokazać coś więcej.

A wy znacie coś z moich ulubionych produktów?

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith