19:11:00

Nowości kosmetyczne Delia Cosmetics


Niedawno przyszła do mnie przepięknie zapakowana paczuszka od Delia Cosmetics, a w niej same nowości marki. Zapraszam na mały przegląd i pierwsze wrażenia zawartości ;)







Na pierwszy ogień pójdzie komplet kredek do oczu Soft Eye Pencil. 5 kolorów: Black, Dark Brown, Dark Blue, Violet i Dark Grey. 
Jak obiecuje producent i jak sama nazwa wskazuje, kredki mają być miękkie i nie rozmazujące się. I takie są. Są bardzo mięciutkie, dobrze napigmentowane i cieszę się, że zdjęcia kolorów robiłam na samym końcu, bo aż ciężko było  mi je zmyć z ręki. Na oczach póki co próbowałam kolor czarny, fioletowy i ciemno szary, który ma w sobie bardzo delikatne drobinki i podejrzewam, że będzie moim ulubionym odcieniem z tej piątki. Ale wszystkie trzy na oczach zachowywały się bardzo dobrze i były trwałe, więc na pewno często będę po nie sięgać. 

Cena: ok. 7 zł 







Kolejna nowość to bezacetonowy zmywacz do paznokci z gąbeczką. Teraz noszę hybrydy, więc raczej mi się nie przyda, ale znalazłam mu już właściciela i z tego co słyszałam, sprawdza się całkiem fajnie. Kiedyś pamiętam, że używałam tego typu zmywaczy i nawet się z nimi lubiłam. Do szybkiego zmycia jasnych kolorów były w sam raz.

Cena: 6zł 



Teraz cuda dla odważnych. Trzy nowe pomadki Creamy Glam, w tym jedna w limitowanej wersji. Piękne i eleganckie złote opakowania, niesamowicie kremowa konsystencja i intensywne kolory. Numerek 118 to jasna czerwień z domieszką pomarańczowych tonów, 120 to głęboki burgund, a limitowany kolor to ciemny granat. I ten ostatni kolor podoba mi się strasznie. To na pewno opcja dla odważnych kobiet, w tym niestety nie dla mnie, bo nie jestem pewna czy odważyłabym się go nosić, ale jest piękny i na ustach wygląda świetnie. Zazdroszczę odważniejszym dziewczynom, którym pasuje. Podglądałam trochę zdjęć i efekt był u nich boski. Ja sobie ją zostawię na pewno i będę tylko czekać na czasy, gdy wystarczy mi do niej odwagi. 

Cena: 15 zł





Ostatnimi nowościami z paczki są nowe lakiery do paznokci Trend Collection. W całej kolekcji znajdziemy aż szesnaście kolorów, mi za to trafiły się trzy z nich, które absolutnie trafiły w moje gusta. Lakiery z tej serii mają wygodne, szerokie pędzelki, które osobiście bardzo lubię i zawsze takimi o wiele lepiej malowało mi się paznokcie. Są też bardzo dobrze napigmentowane, dwie cienkie warstwy w zupełności wystarczyły do dobrego krycia i szybko przy tym wysychały.
I tu znów żałuję, że używam hybryd. Ale zbieram się już od miesięcy, żeby zrobić mały eksperyment i zobaczyć jak tradycyjne lakiery będą się zachowywać w połączeniu z hybrydową bazą i topem, więc myślę, że po nowym roku do nich wrócę i przetestuję w takim zestawieniu. 

Cena: 6,50 zł








I to już wszystkie kosmetyczne nowości, które znalazły się w miłym, świątecznym prezencie od marki Delia Cosmetics. Pierwsze wrażenia mam naprawdę pozytywne i z przyjemnością będę dalej testować. 

Dajcie mi koniecznie znać jak wam się podobają nowości Delii, co najbardziej przykuło waszą uwagę i czy odważyłybyście się nosić tak głęboki granat na ustach ;) 



BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z NOWYMI POSTAMI!

                        



INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith