15:49:00

Ulubieńcy września 2016

Wrzesień za nami, więc nadszedł czas na ulubieńców. Jeśli jesteście ciekawe jakie produkty w ubiegłym miesiącu najbardziej przypadły mi do gustu, zapraszam do dalszego czytania.

Ulubieńcy września 2016. Kosmetyczni ulubieńcy września. Świece zapachowe Max Benjamin. Olejek różany do mycia twarzy Bielenda. Żel z olejkiem pod prysznic Lirene. Mincer Pharma Vita C Infusion nawilżająca mikrodermabrazja. Bielenda maseczki węglowe Carbo Detox.Bioaqua Carbonated Bubble Clay Mask.







Ulubieńcy września 2016. Bielenda olejek różany do mycia twarzy. Mincer Pharma Vita C Infusion nawilżająca mikrodermabrazja.



Bielenda, Olejek różany do mycia twarzy - Niedawno pojawił się post na temat tego kosmetyku, więc nie będę się jakoś szczególnie rozpisywać. Zdania od tamtego czasu nie zmieniłam i olejek sprawdza się u mnie bardzo dobrze zwłaszcza w porannej pielęgnacji. 



Mincer Pharma, Vita C Infusion, Nawilżająca mikrodermabrazja - Bardzo dobry, dość mocny zdzierak. Drobinki są maleńkie, podobne do korundu kosmetycznego i ze złuszczaniem naskórka radzą sobie świetnie. Po użyciu cera jest mięciutka i rozświetlona, nie podrażniona i bez zaczerwienień.



Ulubieńcy września 2016. Bioaqua bąbelkująca maseczka oczyszczająca Carbonated Bubble Clay Mask


Bioaqua, Carbonated Bubble Clay Mask - Bąbelkująca na twarzy maseczka. Cudo. Mogłyście zobaczyć ją w akcji już na moim instagramie i sądząc po ilości komentarzy, polubień i całej masie wiadomości prywatnych na jej temat, chyba nie tylko mi się spodobała. W tym tygodniu postaram się dodać o niej osobny post, bo maseczka sprawdza się naprawdę genialnie. Nie dość, że na twarzy podczas bąbelkowania wygląda bosko, to jeszcze w pełni spełnia swoją funkcję i świetnie oczyszcza. 


Ulubieńcy września 2016. Żel z olejkiem pod prysznic Argan & Marula Lirene.


Lirene, Shower Oil Argan & Marula - Stałam w łazience, wpatrując się w całe masy żeli i olejków pod prysznic, zastanawiając się co by tu wam pokazać. Padło na żel z olejkiem pod prysznic Lirene, po który sięgałam chyba najczęściej w ubiegłym miesiącu. Bardzo się z nim polubiłam, to już moja druga butelka i pewnie jeszcze kiedyś po niego sięgnę. Pięknie pachnie, w sam raz na chłodniejsze wieczory, których we wrześniu było już coraz więcej, dobrze myje, nie wysusza, a skóra po kąpieli jest miękka i przyjemna w dotyku.


Ulubieńcy września 2016. Maseczki węglowe Carbo Detox Bielenda

Bielenda, Carbo Detox maseczki węglowe - Już na początku września po pierwszym kontakcie z tymi maseczkami, nie miałam najmniejszych wątpliwości, że znajdą się w ulubieńcach. Genialna nowość Bielendy i jak już wspominałam w ich recenzji, czekam tylko na to, żeby marka zlitowała się nad powiększającym się gronem fanek tej maseczki i wypuściła ich większe wersje w tubkach. 


Ulubieńcy września 2016. Świece zapachowe Max Benjamin. Rooibos. French Linen Water.


Max Benjamin, Naturalne świece zapachowe - Na koniec niekosmetyczni ulubieńcy, o których nie mogłabym nie wspomnieć. Jesień jest okresem, gdy coraz częściej i chętniej sięgam po świece zapachowe. We wrześniu dostałam możliwość przetestowania świec marki Max Benjamin, która właśnie debiutuje na naszym polskim rynku. Świece pachną cudownie i intensywnie, ale nie na tyle, żeby przytłaczać. Rooibos jest świecą, którą uwielbiam w ciągu dnia, a French Linen Water towarzyszy mi wieczorami.


Kosmetyczni ulubieńcy września. Świece zapachowe Max Benjamin. Olejek różany do mycia twarzy Bielenda. Żel z olejkiem pod prysznic Lirene. Mincer Pharma Vita C Infusion nawilżająca mikrodermabrazja. Bielenda maseczki węglowe Carbo Detox.Bioaqua Carbonated Bubble Clay Mask.


Tak jeszcze krótko poza tematem, w ostatnich dniach zmieniłam szablon. Jeszcze go pomału dopracowuje i potrzebne jest kilka zmian, ale dajcie mi koniecznie znać czy taka odsłona bloga się wam podoba, czy wszystko jest wystarczająco czytelne i przejrzyste. 
Jeśli coś wam się nie podoba, albo utrudnia poruszanie się po stronie też koniecznie napiszcie. W końcu blog ma być stworzony tak, żeby to wam było przyjemnie tu zaglądać ;)
Zmieniłam też system komentowania na Disqus, żeby mieć z wami trochę lepszy i szybszy kontakt.

I oczywiście napiszcie mi czy znacie moich ulubieńców. A jeśli nie to może któryś z nich was kusi i macie ochotę go wypróbować u siebie? 

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith