17:58:00

Demakijaż samą wodą - Rękawica GLOV Comfort i GLOV Quick Treat

Dziś chciałam wam pokazać dwa produkty, do których byłam naprawdę sceptycznie nastawiona, a jednak swoim działaniem bardzo szybko przekonały mnie o tym, że myliłam się w swoich osądach. Niemożliwe stało się możliwe, a demakijaż przy użyciu wyłącznie wody i bardzo niepozornie wyglądającego kawałka materiału okazał się naprawdę skuteczny. Tymi niepozornymi produktami są dwie rękawice do demakijażu GLOV. Jeśli jesteście ciekawe jak sprawdza się  mnie GLOV Comfort i GLOV Quick Treat, zapraszam do dalszej części postu ;)




Pamiętam jak rękawice Glov szturmem pojawiły się na blogach i instagramie po konferencji Meet Beauty w Warszawie. I muszę przyznać, że na pierwsze zdjęcia i opisy działania rękawic wywoływały u mnie lekkie niedowierzanie. No bo jak kawałek materiału ma zmyć nawet mocny makijaż? Jednak po czasie, gdy zaczęły pojawiać się kolejne pozytywne recenzje, moja ciekawość i chęć wypróbowania tych produktów rosła. 

Niedawno na instagramie marki Glov pojawił się wpis o tym, że szukają promotorów. Okazja idealna, więc z niewielką ale jednak nadzieją na to, że się uda, wzięłam udział. Z tego co pamiętam zgłoszeń było ponad dwieście, więc strasznie się ucieszyłam, że i ja dostałam się do grona osób, które będą mogły przetestować produkty Glov. Paczuszka przyszła niedługo później, od razu zabrałam się za testy, a o tym jak wypadły możecie przeczytać niżej.


GLOV Comfort



Od producenta:



GLOV Comfort to produkt, który po prostu ułatwi Ci życie – dzięki systemowi czterech rogów z większą precyzją dociera do kącików oczu, szyi i dekoltu. Szczególnie polecany jest kobietom, które nakładają mocniejszy makijaż. Idealny do zmywania masek kosmetycznych.



GLOV Comfort został zaprojektowany do mocnego makijażu. System 4 rogów pozwala precyzyjnie usunąć intensywny makijaż oczu. Sekretem jest włókno. Stworzone w mikro-technologii, dzięki elektrostatycznym właściwościom działa jak magnes na makijaż dokładnie go usuwając. Skóra pozostaje idealnie oczyszczona z makijażu oraz nadmiaru sebum. GLOV jest idealny dla każdego typu cery, nawet najbardziej wrażliwej. 
Testy dermatologiczne potwierdziły w 100% jego antyalergiczność. GLOV wzmacnia barierę hydro-lipidowa skóry, która aktywnie się reguluje. Włókna działają lekko peelingujaco, pobudzają mikro krążenie skóry, wygładzając ją, nadając jej matowy efekt. 

Rękawica jest przyjazna dla użytkowników soczewek oraz dla środowiska. Można ją stosować przez 3 miesiące. Po każdym użyciu należy umyć ją mydłem.

Cena: 49,90 zł




GLOV Comfort wykonana jest z bardzo miękkiego i przyjemnego w dotyku materiału, który nie daje żadnego efektu wow i poczucia, że mamy w dłoniach coś nowego i wyjątkowego. Szmatka jak szmatka i w pierwszym kontakcie pozostaje wciąż bardzo niepozorna. 
Jednak pojedyncze włókna GLOV są 30 razy cieńsze od włókien bawełny, aż 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa i to właśnie one są całym sekretem, który pozwala na usunięcie makijażu wyłącznie wodą. 

A jak wygląda to w rzeczywistości? Zadziwiająco dobrze. Rękawica bardzo szybko i dokładnie usuwa u mnie cięższe i lżejsze podkłady, kremy BB, pudry, korektory i inne kosmetyki. Duża powierzchnia rękawicy pozwala na szybkie oczyszczenie całej twarzy, a system czterech rogów ułatwia bardziej precyzyjne dotarcie do trudniej dostępnych miejsc jak okolice nosa czy wewnętrzne kąciki oczu. Jest przy tym rzeczywiście bardzo delikatna, a zmywanie makijażu twarzy nie wymaga żadnego mocniejszego tarcia. Po użyciu skóra jest bardzo mięciutka i tu rękawica faktycznie daje też efekt bardzo łagodnego peelingu, jednocześnie nie podrażniając ani nie powodując zaczerwienienia.

Ale demakijaż to też oczy, które są o wiele bardziej problematyczne od zmycia podkładu. Jednak i tutaj rękawica zdała swój egzamin zadziwiająco dobrze. Lekki makijaż przy użyciu tuszu, kredki i cieni zmywa bardzo szybko i nie rozmazuje go po całej twarzy. Z mocniejszym makijażem, eyelinerem i wodoodpornym tuszem o dziwo też daje u mnie radę. Zajmuje to nieco dłużej, przy takim makijażu używam też nieco cieplejszej wody, przytrzymuję rękawicę na oku dokładnie tak samo jak wacik z płynem i po chwili ściągam makijaż jednym ruchem. Nie cały schodzi od razu i trzeba to kilka razy powtórzyć, ale też nie jest konieczne mocne tarcie okolicy oczu, a to bardzo ważne. 

Jak to niedowiarek po zmyciu makijażu rękawicą, musiałam upewnić się czy aby na pewno skóra jest całkowicie czysta. W ruch poszedł płyn micelarny i tradycyjny wacik, który po przemyciu twarzy wciąż pozostawał zupełnie czysty. Mimo tego ja niezależnie od tego czy zmywam makijaż produktem do demakijażu czy tą rękawicą i tak używam później oczyszczającego żelu do mycia twarzy. Wtedy po prostu mam pewność, że skóra jest naprawdę bardzo dobrze oczyszczona i nie ma na to wpływu to czego używałam wcześniej. 






Zaskoczeniem było też dla mnie to jak szybko można umyć rękawicę. Wydawało mi się, że skoro tak szybko i skutecznie zatrzymuje na sobie kosmetyki, to ciężko będzie je też z niej usunąć, zwłaszcza, że przeznaczona jest wyłącznie do ręcznego prania. Obawiałam się też, że najdalej po kilku użyciach będą już na niej widoczne ślady po kosmetykach, ale nic takiego się nie stało. Rękawicę myję mydłem i zajmuje mi to minutę, może najwyżej dwie. Kosmetyki zmywają się z niej błyskawicznie, bardzo łatwo i szybko wypłukuje się z niej też pianę. Jedynym małym minusem jest to, że przy praniu puszczała kolor. Po pierwszym praniu, powtórzyłam mycie jeszcze kilka razy i już było wszystko w porządku, woda nie była zabarwiona, a jednocześnie sama rękawica w żaden sposób nie wyblakła. 



Po myciu schnie dość długo, ale też bez przesady. Rano nie widzę sensu jej używania, a do kolejnego wieczoru jest już zupełnie sucha i gotowa do ponownego użytku. 





GLOV Quick Treat



Od producenta:



Długi dzień w pracy, szalony wypad ze znajomymi na miasto, romantyczna komedia w telewizji - istnieje mnóstwo sytuacji, które przyprawiają nasze oczy o efekt pandy. 



Pozbądź się go sprawnie, korzystając z GLOV Quick Treat. Mały i poręczny gadżet, który pozwoli Ci skorygować makijaż w mgnieniu oka. Zapomnij o rozmazanej kredce, tuszu czy niekontrolowanym śladzie po szmince. GLOV Quick Treat ma niewiele ponad 10 cm i mieści się do najmniejszej kopertówki. Mini produkt dostępny jest aż w 4 kolorach: zawadiackim brzoskwiniowym Cheeky Peach, sportowym błękicie Bouncy Blue, imprezowym różu Party Pink i szykownej szarości Glam Gray.

Opakowanie do tej edycji zaprojektowała Krizia Banogon Chan. 

Cena: 14,90 zł


Wiem, że opakowanie nie ma żadnego wpływu na to jak sprawdzi się produkt, ale same zobaczcie jakie te kolorowe jednorożce są urocze. Nawet jeśli nie ma to żadnego wpływu na jakość samego produktu, ładnie zapakowane produkty po prostu cieszą oko i osobiście po takie sięgam w sklepach jeszcze chętniej, a opakowanie zaprojektowane przez Krizia Banogon Chan od razu wywołało uśmiech na mojej twarzy. Może i na jednorożce jestem już trochę za stara, ale kto by na to zwracał uwagę ;)

Poza uroczą szatą graficzną, opakowanie jest wyposażone w strunowe zamykanie, więc bez problemu możemy przechowywać w nim tę mini rękawice w torebce.




Ze względu na swoją wielkość Glov Quick Treat rzeczywiście najlepiej sprawdzi się do drobnych poprawek makijażu lub do zmycia lekkiego makijażu oka. Noszę okulary na zmianę z soczewkami i mam nieco wrażliwe oczy. Zwłaszcza teraz w okresie jesienno zimowym wystarczy, że zawieje mocniejszy, zimy wiatr, a ja nigdy nie wiem kiedy napadnie mnie niekontrolowane i dość mocne łzawienie oczu.  Czasem zdarzyło mi się skończyć z pandą pod oczami, a w warunkach poza domem jednak ciężej jest doprowadzić się do porządku. Chusteczki czy waciki zamoczone w wodzie zwykle tylko wszystko bardziej rozmazują niż pomagają, a wilgotne chusteczki do demakijażu zajmują sporo miejsca zwłaszcza w małych torebkach. 

Glov Quick Treat w takiej awaryjnej sytuacji sprawdziła się u mnie bardzo dobrze. Po delikatnym zwilżeniu wodą, spokojnie i szybko mogłam usunąć rozmazany tusz i kredkę do oczu, a po przypudrowaniu tej okolicy znowu mogłam spokojnie pokazać się ludziom. Jednak mimo swoich bardzo niewielkich rozmiarów, nie jest aż tak mała, żeby można było dokonywać nią bardziej precyzyjnych i drobnych poprawek, ale mając realne oczekiwania ja jestem zadowolona.

Co prawda producent poleca ją właśnie do tego typu drobnych poprawek, jednak Quick Treat radzi sobie równie dobrze ze zmywaniem całego makijażu oka i ust. Naprawdę nieźle usuwa pomadki, które "wgryzają" się w usta. Co prawda trzeba je trochę potrzeć, ale wacikami przy takim produkcie też trzeba się namachać i jednak rękawica radziła sobie lepiej. Oczy zmywa równie dobrze co GLOV Comfort, tylko ze względu na tak niewielką powierzchnię zmyjemy nią po prostu mniejszy obszar. 



GLOV z pewnością nie jest produktem niezbędnym, bez którego nie można się obejść na co dzień. I chociaż z makijażem oczu radzi sobie dobrze również bez tarcia, w żaden sposób nie podrażnia, nie jestem przekonana do stosowania go w tej okolicy każdego dnia. Demakijaż rękawicą trwa też u mnie porównywalnie do użycia wacików i płynu micelarnego, więc oszczędności czasu też w tym nie ma. Zwłaszcza, że ja od lat jestem wierna żelowi Normaderm Vichy, który momentalnie zmywa u mnie każdy makijaż, nie podrażnia, nie wysusza okolicy pod oczami i to właśnie nim na co dzień zmywam makijaż.

Jednak jeżeli często wyjeżdżacie, podróżujecie i zależy wam na tym, żeby odciążyć swój bagaż i nie zabierać dodatkowo masy wacików i butelki płynu do demakijażu, rękawica GLOV może okazać się naprawdę świetnym rozwiązaniem. Sama czasem gdzieś wyskoczę na krótki wyjazd, zależy mi na tym, żeby spakować się tylko w torbę, którą mogę zabrać w samolocie jako bagaż podręczny. W takich sytuacjach zwykle samolot powrotny biorę jak najpóźniej, żeby mieć jeszcze czas pozwiedzać, a jak wiadomo doba hotelowa kończy się najdalej w okolicy południa i resztę dnia targam ze sobą torbę na ramieniu. W takiej sytuacji każdy dodatkowy produkt to kolejny ciężar i dla mnie dodatkowe zmęczenie. Jestem więc pewna, że teraz przy każdym takim wyjeździe to właśnie rękawica GLOV będzie mi towarzyszyć. 

GLOV Comfort kosztuje 49,90 zł, więc może się to wydawać całkiem sporo. Jednak rękawica może nam też służyć aż trzy miesiące, więc stosunek ceny do jakości i czasu jaki możemy ją stosować wydaje mi się naprawdę w porządku. Gdyby rozłożyć cenę na te trzy miesiące, wychodzi około 16 złotych, a do tego jest to też oszczędność wacików i innych kosmetyków do demakijażu. 




A wy co myślicie o takim sposobie usuwania makijażu? Miałyście już styczność z rękawicami GLOV? 

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith