20:03:00

Schaebens Erdbeer Peeling Maske. Truskawkowa maseczka peelingująca.

Dziś chciałam wam pokazać kosmetyk, który już od pierwszego użycia skradł moje serce. Od wielu lat ciągle wracam do tej maseczki i wątpię, że to się zmieni. Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego Erdbeer Peeling Maske marki Schaebens jest od lat moim ulubieńcem, zapraszam do dalszego czytania.

Erdbeer Peeling Maske marki Schaebens jest maseczką z trójfazowym działaniem do każdego rodzaju cery.  Usuwa zanieczyszczenia skóry i zapobiega jej ponownemu zanieczyszczeniu, oczyszcza pory i wspomaga regenerację komórek. Zawiera w sobie delikatnie złuszczające drobinki, które już podczas jej nakładania okrężnymi ruchami, ścierają obumarły naskórek pozwalając na lepsze działanie reszty jej składników. Owocowe kwasy AHA usuwają resztę obumarłego naskórka, a ekstrakty z truskawki i kiwi pobudzają skórę do regeneracji. Po jej zmyciu zanieczyszczenia i sebum zostają usunięte, a skóra jest oczyszczona, promienna i gładka. 

Niestety ta truskawkowa maseczka peelingująca nie jest dostępna stacjonarnie w Polsce. Raz udało mi się ją dostać w sklepie z niemiecką chemią, ale został zamknięty i tyle było z mojej radości. W Niemczech możemy ją dostać w większości drogerii, aptekach i większych marketach za około 60 centów. Niektóre internetowe sklepy z niemieckimi kosmetykami również mają ją w swojej ofercie i tu kosztuje około 5-6 złotych.

Opakowanie zawiera dwie saszetki po 6ml. 



Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol,C12-15 Alkyl Benzoate, Decyl Oleate,Glyceryl Stearate, Silica, Sorbitol,Glycerin, Titanium Dioxide, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Ascorbic Acid,Fragaria Vesca Fruit Extract, Glycolic Acid,Tocopherol, Benzoic Acid, Ethylhexylglycerin, Parfum,Phenoxyethanol, Potassium Sorbate,Sodium Benzoate, Sodium Cetearyl Sulfate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Sodium Lactate, Sorbic Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate,Xanthan Gum, CI 16255.


Maseczki marki Schaebens są zdecydowanie jednymi z moich ulubionych. Zawsze bardzo chętnie do nich wracam. Teraz z racji tego, że niestety nie są dostępne stacjonarnie w Polsce sięgam po nie rzadziej, ale kiedy tylko mam okazję robię większe zapasy.
Erdbeer Peeling Maske jest tą, po którą sięgam w pierwszej kolejności. Ma piękny zapach, przez co jej używanie zawsze jest prawdziwą przyjemnością i pozwala się zrelaksować. Momentami chętnie by się ją zjadło, ale niestety od tego jest ich zarówno świetnie działająca, jak i pyszna maseczka czekoladowa. 
Maseczka lekko zastyga na twarzy, ale nie towarzyszy temu żadne ściągnięcie skóry. Efekt jej zastosowania widoczny jest od razu. Po jej zmyciu cera jest gładka, rozjaśniona, oczyszczona, nawilżona, a pory ściągnięte. Przy regularnym stosowaniu wyraźnie pomaga w walce z przebarwieniami na twarzy. 



Naprawdę czekam z niecierpliwością aż maseczki Schaebens będzie można dostać w Polskich drogeriach, nie tylko tych internetowych z niemieckimi kosmetykami. Jej działanie jest świetnie i jak dla mnie większość obietnic producenta zostaje spełniona. Z całą pewnością będę do niej wracać jeszcze przez kolejne, długie lata.

A wy znacie maseczki Schaebens? Może któraś z was próbowała też tej truskawkowej i podzieli się swoimi odczuciami? 



Jeśli jednak nie miałyście okazji jeszcze poznać na sobie działania maseczek tej marki, albo próbowałyście i lubicie je tak samo jak ja, na czerwiec planuję małe urodzinowe rozdanie, w którym do zgarnięcia będą dwie maseczki Schaebens, między innymi właśnie ta truskawkowa maseczka peelingująca ;)

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith