18:31:00

Jak przygotować się do wiosny?

Już niedługo początek kalendarzowej wiosny, na którą z pewnością wiele z nas czeka. Do tej pory pogoda nie rozpieszczała. Chłód i wiecznie szare niebo z jedynie krótkotrwałymi przebłyskami słońca, często sprawia, że najchętniej zakopałabym się w ciepłym łóżku z książką i kubkiem ulubionej herbaty. Jak więc pobudzić się do życia po zimie i przygotować się na nadejście wiosny? Mam na to kilka swoich sposobów i od jakiegoś czasu zaczynam wprowadzać je w życie.


Kwiaty


Nie wiem jak was, ale mnie od razu w lepszy nastrój wprowadza wazon świeżych kwiatów. Nawet jeśli nie mogą być jeszcze ścięte z własnego ogrodu, staram się kupować nawet niewielkie bukieciki. Wprowadzają, chociaż mały powiew świeżości i życia, kiedy patrzy się przez okno na szaroburą, nijaką pogodę. A taki wazon postawiony przy łóżku sprawia, że nawet mimo chłodu i wszechobecnej szarości wstaje mi się rano o wiele lepiej, kiedy czuję obok piękne, wiosenne zapachy. 



Spacery


 Oczywisty jest również ruch. Przyznam, że w okresie zimowym robię się o wiele bardziej leniwa i jak już wspominałam, najchętniej siedziałabym pod kocem z dobrą książką. Jednak co bardziej pobudzi do życia od ruchu na świeżym powietrzu? Każdy o tym wie, każdy o tym mówi, ale ilu z nas tak naprawdę znajduje w ciągu dnia chwilę na choćby krótki, spokojny spacer? Zatrzymać się na moment w codziennym biegu, przejść się po parku i popatrzeć jak powoli wszystko budzi się do życia. Nie wiem jak wam, ale ja po takich wyjściach od razu mam więcej energii i chęci do działania. Poza tym nasz organizm i cera po długim, zimowym okresie, z całą pewnością podziękuje nam za wyłapywanie pierwszych, ciepłych promieni słonecznych i witaminy D. 



Wiosenne porządki 


Nie jestem typem, który lubi sprzątać. Żeby nie powiedzieć, że od zawsze byłam bałaganiarą. 
Staram się jednak jak mogę, żeby z tym walczyć, chociaż Perfekcyjnej Pani Domu z idealnie odkurzonym zakamarkiem raczej nigdy ze mnie nie będzie. Mimo to przed wiosną, kiedy tylko pojawia się cieplejszy dzień, nachodzi mnie ogromny poryw na sprzątanie. Widząc za oknem ładną pogodę, po prostu muszę, choć odrobinę tej świeżości wprowadzić również do domu. Często na wiosnę zdarza mi się również urządzić małe przemeblowanie. Nawet niewielkie przesunięcie mebli, nowe zasłony i pościel, wymiana drobnych dodatków dekoracyjnych, wszystko to od razu wprawia mnie w dobry nastrój. 

Teraz tylko czekam na cieplejszy dzień, żeby pootwierać wszystkie okna na kilka godzin i wpuścić do domu powiew świeżego, ciepłego, wiosennego powietrza, który jak nic innego pobudzi mnie do życia. Wiosenne porządki nie obejdą się również bez przeglądu garderoby. Przewieszenie grubych swetrów na tylne wieszaki i zastąpienie ich lżejszymi ubraniami. Odświeżenie butów, żeby były gotowe na nadejście cieplejszych dni. Może też przy okazji małe zakupy dla uzupełnienia wiosennej garderoby po jej uporządkowaniu? 


Pielęgnacja

Po zimie w końcu nadchodzi ten czas, kiedy zrzucamy z siebie płaszcze, kurtki i swetry, tym samym odsłaniając więcej ciała. Skóra po tym okresie często jest nieco bardziej sucha, szara i pozbawiona blasku. Dlatego warto i ją przygotować na nadejście cieplejszych pór roku. Wykorzystajmy wolny dzień lub chociaż wieczór i zafundujmy sobie małe, domowe spa. Osobiście uwielbiam takie dni i kiedy nadchodzi wiosna, staram się wygospodarować dłuższą chwilę tylko dla siebie. 




Ciepła kąpiel z pachnącym olejkiem i porządny peeling całego ciała, który oczyści, odświeży i przygotuje naszą skórę na dalsze zabiegi, będzie idealnym początkiem. Zwłaszcza jeśli na co dzień nie stosujemy peelingów. Po zimowych miesiącach i ciągłym noszeniu grubych ubrań, na naszym ciele zdarzyło się nagromadzić o wiele za dużo obumarłego naskórka. Dokładny peeling wygładzi, oczyści i ułatwi naszej skórze przyjmowanie dobroczynnych składników z naszych kosmetyków. Dlatego po nim i relaksującej kąpieli, warto zafundować swojej skórze balsam lub olejek, który ją odżywi i nawilży. 




Oczywiście w tym czasie nie zapominajmy o ulubionej maseczce do twarzy i włosów. Po zimie często zarówno nasza cera, jak i włosy potrzebują odżywienia i regeneracji. Mróz, ciągle noszenie czapek i ogrzewanie nie wpływają dobrze na ich kondycję. 

W przypadku mojej cery, po zimie jest ona zawsze nieco bardziej sucha, a na nosie często pojawiają się suche skórki. Dlatego osobiście w tym okresie głównie skupiam się na oczyszczeniu i dobrym nawilżeniu skory. Powoli rezygnuję tez z cięższych podkładów. 

A jesli chodzi o włosy, zawsze po zimie wypada mi ich o wiele więcej niż zazwyczaj. Z tego powodu, kiedy nadchodzi wiosna, zawsze rozpoczynam kurację jakąś wcierką, żeby wzmocnić cebulki i zahamować ich wypadanie. To tez dobry moment na to, aby nieco ściąć włosy. Dla odważniejszych może nawet nie tylko końce, ale radykalna zmiana fryzury na wiosnę? Ja jednak za bardzo lubię swoje włosy, żeby póki co odważyć się na jakąś większą zmianę. Pozostaję więc przy skróceniu końcówek lekko zniszczonych po zimie i pielęgnacji, żeby większe cięcia nie były konieczne. 




Na większą uwagę w tym okresie zasługują również nasze stopy. Niedługo nadejdzie czas noszenia odkrytych butów, więc warto już teraz lepiej zadbać o stan. Znajdźmy więc chwilę czasu na staranniejszy niż zwykle pedicure. Regenerująca i zmiękczająca kąpiel dla stóp, dokładne starcie zgrubiałego naskórka, regenerujący krem lub maseczka i ewentualnie nowy lakier do paznokci, z pewnością dobrze wpłynie na ich wygląd, a zadbane stopy na nasze lepsze samopoczucie. 




Zapach

Kiedy nadchodzi wiosna, zmiany zachodzą również w moich ulubionych zapachach. O ile zimą wolę cięższe zapachy, wraz z nadejściem wiosny powoli zamieniam je na lżejsze, bardziej energetyczne i pobudzające. Dotyczy to zarówno produktów przeznaczonych do pielęgnacji, perfum, kosmetyków do kąpieli, ale również świeczek, olejków, jak i wosków zapachowych. Najchętniej teraz zapalam te o zapachu bzu. Uwielbiam ten zapach i skoro jeszcze nie mogę cieszyć się nim w bardziej naturalny sposób, probuje wprowadzić choć trochę wiosennej aury do domu. 



A może nadchodząca wielkimi krokami wiosna będzie również dobra okazja do tego, żeby odświeżyć nieco już zapomniane noworoczne postanowienia? Nie wiem jak wam, ale mi one zazwyczaj średnio wychodzą. Zimowa pora nie najlepiej wpływa na moja mobilizacje i chęci do zmian, dlatego o wiele lepiej sprawdzają się u mnie te wprowadzane właśnie, teraz gdy wszystko zaczyna znów budzić się do życia. 



Jak wy przygotowujecie się na nadejście cieplejszych por roku? Chętnie poznam wasze sposoby na rozbudzenie się po zimie. Może dla mnie tez znajdzie się jakaś nowa inspiracja i pomysł na dobre rozpoczęcie mojej zdecydowanie ulubionej pory roku.


INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith