11:14:00

Bubel : Schwarzkopf Essence Ultime Omega Repair

Rzadko trafiają mi się buble kosmetyczne do pielęgnacji włosów. Nawet jeśli niektóre produkty nie dają aż tak dobrych efektów jakie bym chciała uzyskać, mogę użyć je do końca i po prostu do nich nie wracać. Jednak linii do włosów Omega Repair marki Schwarzkopf nie jestem w stanie zużyć i w dzisiejszym poście wyjaśnię dlaczego.





Schwarzkopf Essence Ultime Omega Repair 

Essence ULTÎME
Linia do pielęgnacji włosów Essence ULTÎME została stworzona z myślą o kobietach, które chcą cieszyć się niezwykle silnymi i lśniącymi włosami. Uzyskanie takiego efektu jest możliwe za sprawą wysoce skutecznej formuły Essence ULTÎME - Ultime-4-Complex. Kompleks ten tworzą cztery składniki: esencja z perły, pantenol, wzbogacone proteiny i keratyna. Gęsta kremowa konsystencja produktów do pielęgnacji Essence ULTÎME, otula każdy włos, zapewniając mu doskonałą pielęgnację.
Essence ULTÎME działa na wszystkich poziomach struktury włosów. Na poziomie komórkowym: regeneruje włosy i przywraca im naturalną elastyczność.
Na powierzchni włosów: uzupełnia zniszczenia i odbudowuje ochronny, lipidowy film, przywracając zdrowy wygląd i piękny połysk włosów

Essence ULTÎME Omega Repair
Linia Omega Repair powstała z myślą o włosach zniszczonych i osłabionych. Niezwykle bogaty w składniki odżywcze olej omega odbudowuje zniszczone włosy na poziomie komórkowym i przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek. Linia składa się z szamponu, odżywki, balsamu upiększającego BB i maseczki.



Naprawdę bardzo chciałabym zgodzić się z pięknym opisem producenta na temat tej linii kosmetyków. Przyznam, że podczas zakupu miałam dość duże  oczekiwania w stosunku do tych produktów. Jednak rozwiały się po pierwszym ich użyciu i już wiedziałam, że raczej się nie polubimy. O ile mogłabym znieść to, że nie dają tak rewelacyjnych efektów o jakich zapewnia nas producent, bo takich się nie spodziewałam, tak już ciężko wybaczyć to, że ta linia nie dość, że nie robi nic dobrego to jeszcze szkodzi. 



Schwarzkopf Essence Ultime Omega Repair Szampon


Szampon zawiera cenny kompleks Ultime - 4 - Complex, który stanowi wyjątkowe połączenie esencji perły, pantenolu, wzbogaconej proteiny i keratyny.Szampon do włosów zniszczonych, osłabionych to wyjątkowa, bogata formuła z olejkiem omega, która regeneruje komórki zniszczonych włosów i przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek do 90% (w połączeniu z odżywką). Nadaje włosom żywy, naturalny, piękny i zdrowy wygląd.


Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, Sodium Chloride, PEG-12 Dimethicone, Hydrolyzed Pearl, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Citric Acid, Laureth-2, Polyquaternium-10, Parfum, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Benzoate, Propylene Glycol, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Hydrogenated Castor Oil, PEG-14M, Glycerin, Mica, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate, Sodium Acetate, Phenoxyethanol, CI 77891.


Szampon z linii Schwarzkopf Omega Repair okazał się być największym bublem ze wszystkich produktów. Mimo tego, że od tego typu kosmetyku nie wymagam zbyt wiele, w tym nie widzę większych plusów. Szampon ma dla mnie ładnie pachnieć, nie plątać włosów i oczywiście w żaden sposób nie wysuszyć moich włosów, ani skóry głowy. Ten szampon zapach ma nawet znośny, chociaż jak dla mnie zbyt chemiczny, oraz dobrze się pieni. I na tym kończą się wątpliwe zalety tego produktu.

Skoro szampon ma za zadanie przede wszystkim myć nasze włosy, tego głównie wymagałam od tego kosmetyku. I już w tej kwestii zostałam zawiedziona. Szampon bardzo dobrze się pieni, ale większość drogeryjnych marek szamponów nam to zapewnia. Mimo gęstej piany miałam wrażenie, że moje włosy wciąż   nie są tak czyste jakbym chciała. Myłam je dwa razy i nadal były jakby czymś oblepione, a na dodatek swędziała mnie skóra głowy. Żeby bylo jasne, nie stosowałam go po olejowaniu, czy po wcześniej nałożonych  jakichkolwiek innych produktach, ot dzień jak każdy inny, więc nie potrzebowałam silnego oczyszczenia. 

Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. Kolejnego dnia zauważyłam, ze moja skóra głowy jest lekko przesuszona i pojawił się łupież, z którym nigdy nie miałam problemów. Od razu pomyślałam o nowym szamponie, ale uznałam, że jeszcze dam mu szansę, przetestuję kilka razy i dopiero wtedy wyrobię sobie opinię. Liczyłam na to, że jednak coś innego wywołało u mnie taki stan, ale szybko okazało się, ze winowajcą jest wlasnie ten produkt. Odstawiłam go na bok już po drugim użyciu, nie chcąc robić swojej głowie i włosom jeszcze większej krzywdy. 

Po miesiącu dałam mu jeszcze jedna szansę, ale efekt był  dokładnie taki sam. W tej chwili mam jeszcze prawie całe opakowanie i czas go chyba po prostu wyrzucić. Próbowałam użyć go do mycia pędzli, ale i z tego szybko zrezygnowałam w obawie o ich stan.




Schwarzkopf Essence Ultime Omega Repair Odżywka



Odżywka do włosów zniszczonych i osłabionych Schwarzkopf Essence Ultime Omega Repair powstała, podobnie jak cała kolekcja Schwarzkopf Ultime, przy współpracy ekspertów z laboratorium Schwarzkopf z ikoną piękna- Claudią Schiffer. Regenerująca formuła kosmetyku zawiera olej omega, bogaty w szereg składników odżywczych, który odbudowuje włosy na poziomie komórkowym i zapobiega rozdwajaniu się końcówek. Regularne stosowanie nadaje włosom zdrowy blask i piękny wygląd i sprawia, że łatwiej się rozczesują.


Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-87, Stearamidopropyl Dimethylamine, Dimethicone, Citric Acid, Distearoylethyl Hydroxethylmonium Methosulfate, Isopropyl Myristate, Hydrolazed Pearl, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolazed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sol, Glycerin, Propylene Glycol, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Methylparaben, Dimethiconol, Polyqualerium-10, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate 




Odżywka do włosów z tej serii również okazała się kitem. O ile od szamponu jak już wspominałam nie wymagam wiele, tak chciałabym, żeby odżywka chociaż w lekkim stopniu poprawiała wygląd i stan moich włosów. Zwłaszcza jeśli jest to odżywka z serii do włosów zniszczonych i osłabionych. 

Tak samo jak w przypadku szamponu, schody zaczęły się  już przy nakładaniu produktu na włosy. Odżywka ma bardzo rzadką konsystencję i od razu spływa z włosów. Miałam wrażenie, że w kontakcie z wodą całkowicie się rozpuszcza i nic z niej nie zostaje. Długo  męczyłam się z tym, żeby coś na tych włosach jednak zostało. Przy kolejnych próbach starałam się  osuszać włosy ręcznikiem przed jej nałożeniem, ale i to niewiele pomagało. Zresztą nie o to chodzi, prawda?Kąpiel  ma być dla mnie chwilą relaksu. Lubię myć włosy i nakładać odżywkę, przy okazji ciesząc się ładnymi   zapachami produktów. W tym przypadku zamiast relaksu i chwili dla siebie, dostawałam szału kiedy kolejne porcje odżywki spływały mi po rękach razem z wodą. 

Resztkami nadziei trzymałam się jednak możliwych efektów   jakie zostawi po sobie na włosach. Nadzieja  spłynęła do odpływu razem z odżywką, która nie dała moim włosom kompletnie niczego. Niezależnie czy trzymałam ją pięć minut, dziesięć, czy pół godziny, efekt byl niemal identyczny. Tylko jeden raz kiedy nałożyłam ją już na prawie suche włosy, zostawiła  je czymś  oblepione i nic poza tym. Próbowałam dać jej kilka szans, ale w końcu odstawiłam na bok razem z szamponem. 



Schwarzkopf Essence Ultime Omega Repair Balsam



Balsam upiększający włosy essence ULTÎME OMEGA REPAIR zapewnia intensywną regenerację i odbudowę struktury włosów, kontrolę i ochronę końcówek włosów, łatwe rozczesywanie, połysk i elastyczność włosów, sprężystość i witalność oraz zrównoważony poziom nawilżenia włosów. Dodatkowo formuła balsamu upiększającego nie obciąża włosów.


Skład: Aqua, Dimethicone, Polyquaternium-37, Dicaprylyl Carbonate, Propylene Glycol, Hydrolyzed Pearl, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Panthenol, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Maris Sal, Amodimethicone, Phenoxyethanol, Parfum, DimethiconolSodium Methylparaben, Glycerin, Citric Acid, Lauryl Glucoside, Polyquaternium-10, Trideceth-12, Hexyl Cinnamal, Linalool, Cetrimonium Chloride, Cyclomethicone, Limonene, Benzyl Salicylate, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin, Geraniol, Citronellol

Balsam upiększający z serii Omega Repair w moim odczuciu jest najmniejszym bublem z całej linii produktów, jednak wciąż nie spełnia moich oczekiwań. Lekko wygładza włosy, ale to po prostu zasługa silikonów w składzie. Do tego naprawdę bardzo łatwo z nim przesadzić, co skutkuje obciążonymi i potwornie oblepionymi włosami. Używałam go przez jakiś czas z braku innego produktu, ale odstawiłam zaraz po zakupie czegoś nowego. 

Nazwałabym go poprawnym. Przy umiejętnym stosowaniu nie robił krzywdy, jednak nie miałam wrażenia, że moje długie włosy są dostatecznie zabezpieczone. Na dłuższą metę z pewnością w żaden sposób nie wpłynął też pozytywnie na stan moich włosów. 

Obecnie leży na dnie szuflady i czeka. Jeśli zabraknie mi innego produktu tego typu to przejściowo może do niego wrócę, chociaż tak jak w przypadku reszty produktów z tej linii, na pewno nie kupię go ponownie.


Podsumowując linia produktów Essence Ultime Omega Repair, w moim przypadku okazała się totalną klapą. Estetyczne i sprawiające profesjonalne wrażenie opakowania to nie wszystko. Produkty te albo nie robią niczego szczególnego, albo wręcz szkodzą, co moim zdaniem jest niedopuszczalne. Zapach również wzbudza we mnie wątpliwości. Jest całkiem przyjemny, ale również bardzo ciężki, co po dłuższym czasie może zacząć męczyć. Po kosmetykach tak znanej marki spodziewałam się o wiele więcej. 

Jedyne co pociesza mnie po zakupie to fakt, że komplet produktów kupiłam na poświątecznej wyprzedaży za około 30 zł. W regularnej sprzedaży każdy z tych kosmetyków kosztuje w granicach 20-23 zł, więc chociaż pod tym względem wyszłam na plus. Do zestawu dołączona była również duża kosmetyczka, która bardzo dobrze służy mi do dziś i zdecydowanie wolę sobie tłumaczyć, że to za nią zapłaciłam.


A co wy myślicie o tej linii marki Schwarzkopf? Próbowałyście któregoś z tych produktów? Może u kogoś z was ta seria sprawdziła się o wiele lepiej niż u mnie?

INSTAGRAM @MISSLILITH

Copyright © 2017 Miss Lilith